Pieńkowska boi się Terrazzino
małgorzata pieńkowska
29.10.2015 00:06

Pieńkowska boi się Terrazzino

"Mam z tyłu głowy presję. Nie chcę go zawieść".

Podziel się
Dodaj komentarz

Małgorzata Pieńkowska i Stefano Terrazzino nie przypuszczali ponoć, że zajdą tak daleko w jesiennej edycji Tańca z gwiazdami. Rzeczywiście, wczesne popisy taneczne Małgosi nie dawały zbyt wielkich nadziei. Raz już omal nie odpadli. Jednak zarówno aktorka jak i tancerz cieszą się dużą sympatią widzów, którzy doceniają postępy Pieńkowskiej i chętnie na nią głosują.

W rozmowie z Faktem Małgorzata ujawnia, że jest już zmęczona występami, ale stara się jak może, by nie zawieść Stefano.

Dla mnie to niesamowita przygoda, nie chcę zapeszać, ale mam poczucie, że już osiągnęłam szczyt - wyznała w tabloidzie. Stefano to utytułowany tancerz, więc mam z tyłu głowy presję, żeby poszło dobrze. Nie chcę go zawieść. Obym się tylko nie zestresowała.

W programie pozostały już tylko cztery pary. Ciężko ukryć, że Małgorzata nie jest najmocniejsza w tej stawce. W dodatku, jak ujawnia informator tabloidu, organizm aktorki zaczął protestować przeciwko trwającym od ponad dwóch miesięcy treningom.

Jest przemęczona, ale się nie poddaje - potwierdza źródło gazety.

komentarze
+1
+1
wow!
ważne
słabe
straszne
Napisz komentarz
Zwiń komentarze
30-10-2015

monisssNie boi się, tylko nie chce go zawieść.

30-10-2015

GośćWygląda świetnie dzięki temu tańcowi!

30-10-2015

gośćŚwietna babka!

31-10-2015

JuskaCzarownica

31-10-2015

gośćA wiecie o tym , że Stefan to gej ?

31-10-2015

gośćSuper Małgosiu zatanczyłas, miałas klasę

31-10-2015

gośćStefano swietnie sobie poradzil i w programie Twoja twarz brzmi znajomo... dajcie mu spokoj .... ale partnerki nie zawsze ma trafione...

31-10-2015

gośćMarysia leci na Stefano... hi hi hi widać wyraźnie ze on stara się zachować umiar w kontaktach a Marysia .... calowala by w usta Stefano, on zgrabnie … Czytaj całość

30-10-2015

miłoszodszedli przeszli dalej jakiś skundlony reksio z haskim :D

30-10-2015

GośćPani Małgosiu trzymamy za Panią kciuki:)