Policja wysłała LIST GOŃCZY za Piotrem Kaszubskim! (FOTO)

"Ukrywa się przed organami ścigania" - czytamy. Uda się go wreszcie złapać? Śniadaniowy celebryta chwali się... nowym "biznesem".

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Piotr Kaszubski został ogłoszony przez TVP "najmłodszym polskim milionerem". Dzięki zdobytej popularności udało mu się oszukać tysiące osób. Gwiazda telewizji śniadaniowej i jego pracownicy stosowali manipulacyjne techniki sprzedaży i windykacji, by sprzedawać bezwartościowe produkty. Ścigany przez prokuraturę Kaszubski niedawno znowu na moment pojawił się w mediach. Znany oszust przeprosił ofiary swoich licznych "biznesów". Zapowiedział też, że w ramach zadośćuczynienia i przeprosin... odda 400 tysięcy złotych na cele charytatywne. Oczywiście nie pochwalił się już, na jakie.

Policja w październiku wystawiła list gończy za Piotrem K. Zobacz: "Najmłodszy polski milioner" Piotr K. poszukiwany listem gończym Nie udało się go złapać, mimo że Kaszubski był nadal aktywny w sieci i pojawiał się w modnych miejscach. Około godziny temu Polska Policja opublikowała na Facebooku zdjęcie utlenionego na blond Kaszubskiego. W liście gończym za byłym gościem śniadaniowych show czytamy:

Policjanci z mokotowskiej komendy szukają 23-letniego Piotra Kaszubskiego, który ukrywa się przed organami ścigania. Mężczyzna poszukiwany jest listem gończym. Wszystkie osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Policją.

Pod koniec października Kaszubski najprawdopodobniej był w Rosji. Tak przynajmniej sam chwalił się na swoim Facebooku. Przy okazji pochwalił się, że rozkręca nowy biznes:

Jej, zacząłem miesiąc temu nowy biznes w pełni uczciwy i tak dobrze mi idzie. Rosja+Chiny to mieszanka wybuchowa - prawdziwa plutokracja. Bardzo bym chciał zarabiać milion dziennie, tak jak Taylor Swift.

Czy policji uda się go wreszcie złapać?

Przypomnijmy, jak Kaszubski bawi się na imprezach w Warszawie. Wystarczyłoby podnieść go pijanego z chodnika.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą