Britney skończy na ulicy?

Jeśli nie przestanie szastać pieniędzmi, jej dzieci nie będą miały za co żyć!

Obraz

Od dwóch miesięcy trwa bitwa pomiędzy rodziną Britney Spears a toksycznym otoczeniem gwiazdy. Rodzice księżniczki pop podejmują desperackie próby wyrwania jej spod wpływu jej "przyjaciela" - Osamy Lutfi i "ukochanego fotografa" - Adnana Ghaliba. Jednym z zarządzeń ustanowionych przez ojca gwiazdy było dzienne kieszonkowe, jakie otrzymywała szastająca pieniędzmi Britney.

Britney zdaje sobie sprawę z kryzysu, w jaki się sama wpakowała, ale trudno jej walczyć z uzależnieniem od zakupów. Ona uwielbia kupować nowe domy i ekskluzywne samochody. Słyszałem, jak Lynne Spears upominała córkę, że jeśli dalej będzie tak bezmyślnie postępować, to jej dzieci nie będą miały za co żyć - donosi źródło.

Pomimo że Spears wydaje tylko 60 dolarów dziennie, finanse piosenkarki są w opłakanym stanie. Od początku tego roku majątek księżniczki pop drastycznie zmalał - ze 100 milionów dolarów do "zaledwie" 40 milionów. Menadżerowie gwiazdy ostrzegają, że jeśli nie ustabilizuje swojej sytuacji materialnej, to za cztery lata zostanie bez centa przy duszy.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą