Dramat Cleo: "Nie mam czasu pojawiać się na ściankach"

"Nie lubię nazywać siebie celebrytką" - zapewnia wokalistka.

Obraz

We wrześniu zeszłego roku Cleo i Donatan zapowiedzieli koniec swojej współpracy. Cleo zapewnia, że rozstali się w zgodzie i nadal pozostają w przyjaźni. Przy każdej okazji zapewnia, jak wiele zawdzięcza Donatanow i on w rewanżu pozwala jej wykonywać ich najsłynniejszy utwór My Słowianie.

Przynajmniej póki Cleo nie dorobi się własnych przebojów. Piosenkarka promuje właśnie swój nowy singiel Zabiorę nas oraz pracuje nad materiałem na album. Przez to, jak żali się w tabloidzie, nie ma czasu chodzić na bankiety.

Mam tak dużo roboty w studiu nagraniowym i na koncertach, że nie mam czasu pojawiać się na ściankach - narzeka w Fakcie. Przede wszystkim nie lubię nazywać siebie celebrytką. W moim rozumieniu to osoba, która tylko i wyłącznie bywa. A ja chciałabym skupić się na muzyce.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą