Kiszczakowa w futrze chodzi po bankach (ZDJĘCIA)

Typowy dzień z życia generałowej-skandalistki. Naprawdę potrzebuje tych 90 tysięcy?

Obraz

Od dwóch tygodni w Polsce trwa skandal wywołany przez Marię Kiszczakową, która zgłosiła się do IPN-u z propozycją sprzedania dokumentów zmarłego męża. Za dokumenty obciążające Lecha Wałęsę, które Czesław Kiszczak przechowywał nielegalnie w domu, chciała aż 90 tysięcy złotych. Dokumenty zostały zarekwirowane przez policję, a wczoraj zorganizowano podobną akcję w domu zmarłego generała Wojciecha "amoroso" Jaruzelskiego.

Wydarzenia potoczyły się nie pomyśli Marii Kiszczakowej. Czyżby wdowa po komuniście naprawdę aż tak potrzebowała pieniędzy?

W piątek rano widziano ją ubraną w czarno-granatowe w dwóch bankach. Przez cały czas miała zmartwioną minę. Chyba naprawdę brakuje jej tych 90 tysięcy. Tylko to by wyjaśniało jej wizytę w IPN-ie.

Zobaczcie, jak wygląda dzień najsłynniejszej polskiej "skandalistki".

Przypomnijmy, jak żegnała się z umierającym mężem na oczach fotografa: Ostatnia sesja zdjęciowa Kiszczaków (ZDJĘCIA)

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą