Trwa ładowanie...
Przejdź na

Wojciechowska o śmierci ojca swojej córki: "To była dla nas potworna tragedia. Rzuciłam wszystko"

170
Podziel się:

"Plany wyjazdowe nie miały już żadnego znaczenia" - wyznaje. Jerzy Błaszczyk zmarł na nowotwór w wieku 46 lat.

Wojciechowska o śmierci ojca swojej córki: "To była dla nas potworna tragedia. Rzuciłam wszystko"

Martyna Wojciechowska nie należy do gwiazd, które chętnie opowiadają o swoim życiu prywatnym w mediach. O ojcu jej córki, Jerzym Błaszczyku, wiadomo było niewiele - był rekordzistą w nurkowaniu głębinowym, znanym głównie fanom tego sportu. Jego związek z Wojciechowską zakończył się dość szybko, jednak rozstanie przebiegło spokojnie i bez publicznego prania brudów, tak lubianego przez celebrytów.

W lutym tego roku Błaszczyk zmarł w wyniku choroby nowotworowej, miał 46 lat. Wojciechowska skomentowała śmierć ojca swojej córki wzruszającym zdjęciem na Facebooku, które opatrzyła podpisem "Twój ukochany Wielki Błękit", jednak nie wypowiadała się na ten temat w wywiadach.

W rozmowie z magazynem Flesz Martyna zdobyła się jednak na wyznanie:

Tuż przed wyjazdem, w lutym, zmarł na nowotwór Jurek, czyli ukochany tata naszej córki Marysi. Dla nas obu to była potworna tragedia – przyznała. Plany wyjazdowe nie miały już żadnego znaczenia. W tak ekstremalnych sytuacjach robi się tylko jedno - jest się przy dziecku. Rzuciłam wszystko.

Podróżniczka opowiedziała też o swojej tropikalnej chorobie. Choć nie zdradza zbyt wielu szczegółów, przekonuje, że jest wyjątkowo rzadka i niespotykana w Polsce:

Trafiłam najpierw do szpitala zakaźnego w Poznaniu, konsultowałam wyniki badań za granicą. I mimo tych wszystkich poważnych przeciwności ciągle wierzyłam, że szybko stanę na nogi. Czuję się bezpieczna, choroba została "opanowana". Oczywiście czekają mnie jeszcze badania. To bardzo rzadka egzotyczna choroba, w zasadzie niespotykana w Polsce, na świecie też występuje sporadycznie.

Przypomnijmy, że Wojciechowska ogłosiła niedawno na swoim Facebooku, iż zawiesza na razie prace nad kolejnym sezonem Kobiety na krańcu świata i zamierza skupić się na powrocie do zdrowia:

Zobacz także: Martyna Wojciechowska o pierwszej ucieczce z domu i swojej córce
Zobacz także: Zobacz też:
KOMENTARZE
(170)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
Gość
10 lat temu
Silna z niej kobieta
No no
10 lat temu
Fajna kobitka :-) pozytywna :-) :-)
Gość
10 lat temu
Fajna z niej kobieta, oby szybko wracala do zdrowia!
gość
10 lat temu
Śmierć rodziców zawsze boli....i nieważne ile ma się lat....
gość
10 lat temu
Dobrze,że ma kochającą ją mamę:)
NAJNOWSZE KOMENTARZE (170)
jaaa
3 lata temu
fantastyczna babka
Gość
9 lat temu
Martyna jak ci tak szkoda islamistow to wez kilku I zostaw ich z corcia na kilka dni samych powodzenia
Gość
9 lat temu
Martyna jak ci tak szkoda islamistow to wez kilku I zostaw ich z corcia na kilka dni samych powodzenia
Gość
10 lat temu
Jedno życie odchodzi by mogło żyć drugie
Gość
10 lat temu
Klasa :-)
gość
10 lat temu
Trzymaj się Martyna, zdrowiej i żyj
gość
10 lat temu
Trzymaj się Martyna, zdrowiej i żyj
gość
10 lat temu
Fajny byl gosc.
gość
10 lat temu
zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Was obu pani Martyno.reszta to rzeczy do nabycja
beti
10 lat temu
Powodzenia p. Martynko. Jest pani Wielka.pozdrawiam
gość
10 lat temu
coraz bardziej przypomina ANGELINE J. A faceta szkoda taki młody
gość
10 lat temu
a nie mogłaby się "związać" z wojewódzkim, tak ładnie by się wzajemnie przykrywali
gość
10 lat temu
Ale ona byla brzydka.........
gość
10 lat temu
Super z niej babka. Bardzo lubię jej progamy. Do tego nie zadziera nosa, nie gwiazdorzy, nie bywa na ściankach, nie obnosi się ze swoim zyciem prywatnym. Dużo zdrowia i wracaj do widzów szybko!!!!!!!!
...
Następna strona