Awantura w "Hotelu Paradise ". Oliwia wściekła się, bo Mateusz spędził pół godziny z inną uczestniczką. "To było mega ch**owe"
W raju znów zawrzało. W Hotel Paradise relacja Oliwii i Mateusza, która do tej pory wyglądała na stabilną, nagle stanęła pod znakiem zapytania. Jedna rozmowa wystarczyła, by emocje eksplodowały - między uczestnikami doszło do ostrej kłótni, a napięcie pokazało, jak bardzo różnią się w podejściu do relacji i gry w programie.
W programie "Hotel Paradise" nie brakuje dram i rozsterek miłosnych. Wszystko dlatego, że grupa singli trafia do luksusowego, egzotycznego kurortu, gdzie w blasku słońca i pod czujnym okiem kamer poznają się, nawiązują relacje, tworzą pary i rywalizują o przetrwanie w tytułowym "raju". Nic więc dziwnego, że w hotelu co chwilę dochodzi do napięć, emocjonalnych rozmów i głośnych kłótni, które tylko podgrzewają atmosferę wśród uczestników.
Jeszcze do niedawna wydawało się, że Oliwia i Mateusz w "Hotelu Paradise" tworzą jedną z bardziej stabilnych par. Spokojna atmosfera między nimi szybko jednak prysła, gdy na wierzch wyszły zupełnie różne podejścia do gry i relacji. Między tą dwójką widać wyraźną przepaść w kwestii lojalności. Mateusz patrzy na hotel przede wszystkim przez pryzmat liczb, strategii i układów, podczas gdy Oliwia szuka w nim autentyczności oraz szczerości.
Ostra kłótnia w "Hotelu Paradise"
Iskrą zapalną w Hotelu Paradise okazała się sytuacja z Dominiką. Podczas wieczoru w sypialni Oliwia przyznała, że szukała Mateusza po hotelu, a gdy w końcu go zobaczyła, był zajęty rozmową z inną uczestniczką. Zazdrosna uczestniczka nie gryzła się w język i podczas rozmowy w sypialni otwarcie powiedziała partnerowi, co najbardziej ją zabolało.
W ogóle to było mega ch**owe. Patrzę - tu Matiego nie ma, tam Matiego nie ma. A nagle widzę, że ty sobie schodzisz z Dominiką. I wszystko super. A ja szukałam biednego Mattiego
Mateusz od razu zaczął się tłumaczyć, przekonując, że między nim a Dominiką nie ma nic romantycznego, a dziewczyna jest dla niego "psiapsi". Oliwia podkreśliła, że poczuła się niekomfortowo -szczególnie że sama stara się unikać sytuacji, które mogłyby sprawić partnerowi taki dyskomfort.
Nie chciałabym wprowadzać cię w taką sytuację, gdzie mógłbyś się poczuć, że ja kręcę jakieś bajerki do kogoś.
Mateusz szybko zorientował się, że jego zachowanie mogło pójść o krok za daleko i próbował załagodzić sytuację. Kilkukrotnie przepraszał Oliwię i podkreślał że nie chciał jej zranić. Mimo prób uspokojenia emocji napięcie między nimi było wyraźnie wyczuwalne. Widać, że ich osobowości i podejście do lojalności znacznie się różni.
Myślicie, że ich związek przetrwa?