Bagi i Magdalena Tarnowska PO RAZ PIERWSZY mówią o łączącym ich uczuciu: "Mikołaj codziennie mnie podrywał" (WIDEO)
Bagi i Magdalena Tarnowska podzielili się z obserwatorami wyjątkowym, prywatnym vlogiem, w którym przyznali, że po miesiącach domysłów w końcu poczuli gotowość, by otwarcie opowiedzieć o swoim uczuciu. Zakochani wrócili pamięcią do trudnych początków, a Bagi wyjawił, jakie obawy powstrzymywały go przed pójściem o krok dalej.
Przez długie miesiące Mikołaj "Bagi" Bagiński i Magdalena Tarnowska wodzili swoich fanów za nos. Choć wiosną regularnie widywano ich razem na koncertach, imprezach branżowych i spotkaniach towarzyskich, oboje jak ognia unikali oficjalnych deklaracji, konsekwentnie chroniąc swoją prywatność. Spekulacje o tym, że łączy ich coś więcej niż tylko taneczny parkiet i wspólne projekty zawodowe, nie cichły jednak ani na chwilę.
Wszystko zmieniło się w poniedziałkowy wieczór. Wówczas w mediach społecznościowych Bagiego i Magdy zostało opublikowane nagranie, które stało się oficjalnym potwierdzeniem łączącego ich romantycznego uczucia. Teraz para poszła o krok dalej i w specjalnym materiale po raz pierwszy opowiedziała o kulisach swojego związku.
Bagi rozmawiał z paparazzi o zdjęciach, które mu zrobili: "Powiedzieli mi "Bagi, tak banalnie wpadłeś"
Bagi i Magdalena Tarnowska po raz pierwszy mówią o związku
Co ciekawe, zakochani postanowili przekazać te wieści w dość kameralny sposób. Wspólny vlog pojawił się na kanale Magdy jako film niepubliczny. Oznacza to, że nie wyświetla się on w standardowej wyszukiwarce serwisu, by go obejrzeć, trzeba wejść przez link, który influencerka udostępniła swoim najwierniejszym fanom na instagramowym kanale nadawczym.
Upubliczniona rozmowa zakochanej pary od samego początku była pełna humoru i wzajemnych uszczypliwości. Gdy temat zszedł na pierwsze oznaki zainteresowania, Magdalena Tarnowska z uśmiechem przyznała:
Mikołaj codziennie mnie podrywał.
Z kolei Mikołaj Bagiński postanowił wyjaśnić fanom, dlaczego właśnie teraz zdecydowali się potwierdzić związek. Influencer powiedział wprost, że w końcu poczuli gotowość do ujawnienia się ze swoim uczuciem.
Uznaliśmy, że po takim długim czasie po prostu [jesteśmy gotowi - przyp. red.]. Po prostu myślę, że to już jest ten moment. Jestem w związku z Magdaleną Tarnowską.
Zobacz także: Bagi i Magda Tarnowska już się nie ukrywają. Jaka jest RÓŻNICA WIEKU między zakochanymi?
Mikołaj odniósł się także do atmosfery, jaka od miesięcy panowała wokół ich relacji. Twórca internetowy wyjaśnił, że oboje chcieli zamknąć etap domysłów i spekulacji, aby z czystą kartą skupić się na wspólnym wypoczynku.
Trochę mamy takie podejście, tak mi się wydaje, że po prostu już... Żeby to było za nami. I po prostu lećmy do Maroka i bawimy się świetnie.
Mimo publicznego wyznania celebryta zaznaczył, że dawkowanie informacji o prywatności wciąż jest dla nich ważne.
Myślę, że jeszcze kiedyś może o tym więcej powiemy, ale na razie to dla nas jest też nowe.
Bagi ujawnia, dlaczego zwlekał z wykonaniem pierwszego kroku
W dalszej części rozmowy nie zabrakło też bardzo intymnych i szczerych wyznań. Zakochani postanowili zdradzić, dlaczego tak długo zwlekali z wykonaniem pierwszego kroku. Okazuje się, że przejście od relacji koleżeńskiej do romantycznej wcale nie było dla nich łatwe, co Magda podsumowała z lekką przekorą.
Prawda jest taka, że Mikołaj w ogóle nie miał odwagi zaprosić mnie na randkę.
Słysząc te słowa, Mikołaj poczuł się wywołany do tablicy i natychmiast postanowił wybronić swoje męskie ego. Objaśnił swoje ówczesne obawy.
Nie wiem, czy nie miałem odwagi. [...] po prostu moment, w którym się z kimś tak długo przyjaźnisz… [...] Ty byłaś dla mnie bardzo bliską osobą wtedy. I po prostu uważam, że ciężko jest przejść bardzo z takiego setupu do takiego, żeby ktoś w końcu powiedział, że [chce] coś więcej. I żeby nic się nie zepsuło, bo miałem na szali naszą relację.
Kibicujecie Bagiemu i Magdzie?