Katarzyna Bosacka przyznała, że widok Justyny Steczkowskiej w reklamie, gdzie pije gazowany napój, był dla niej sporym zaskoczeniem. Jak zaznaczyła ekspertka od żywienia, zapamiętała wcześniejsze wypowiedzi wokalistki dotyczące podejścia do jedzenia i ograniczania składników uznawanych powszechnie za niezdrowe, dlatego postanowiła je przywołać w swoim wpisie.
Justyna Steczkowska nie spotkała się z Kayah w Sopocie: "JESTEM OMIJANA SZEROKIM ŁUKIEM"
Katarzyna Bosacka krytykuje Justynę Steczkowską
Jusia, [...] co się stało? Pięknie wyglądasz, pięknie śpiewasz i zawsze pięknie mówiłaś — a mądrego warto posłuchać: "Nie jem śmieci", "Ograniczam cukier i węglowodany", "Bardzo dokładnie czytam, co jem, w jakim czasie i po co". [...] Ty w ogóle nie przeczytałaś, co jest w tym czarnym napoju gazowanym, którego jesteś twarzą od niedawna - czytamy na Instagramie.
Matko, pewnie się nie zorientowałaś, okularów nie założyłaś, co normalne w naszym wieku. A może skrzydła Ci podcięli, sznurami związali tymi, co to na nich latasz nad sceną? No i co teraz? Jak te 21 łyżeczek cukru w litrze wpłynie na Twoje boskie biodra? - napisała na Instagramie Bosacka.
Burza po wpisie Bosackiej
"Pić można też colę, byle z umiarem. Jedna puszka raz na jakiś czas nie zaszkodzi", "Smutne to", "Dostała pieniądze, to wzięła udział", "Mnie to przeraziło. Co za czasy", "Justyna z pewnością nie pije tego, tylko nas namawia", "To jest zazdrość, że wybrali ją, a nie panią", "Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto się coli nie napije", "Myślę, że gdyby większości z nas zaproponowano dużą kwotę za udział w takiej reklamie, wielu by się zgodziło", "Łatwo oceniać z boku" - komentowali na Instagramie i Facebooku.
Myślicie, że Jusia odpowie Bosackiej i wytłumaczy się z reklamowania kontrowersyjnego napoju?