Katarzyna Bosacka mówi o KOCHANCE byłego męża i wspomina okres rozstania: "Nie pracował przez dwa lata, ja utrzymywałam rodzinę"
Goszcząc w sobotnim wydaniu "Pytania na Śniadanie", Katarzyna Bosacka otworzyła się na temat rozstania z mężem. Dziennikarka mówiła m.in. o terapii, która pomogła jej szybko podnieść się na nogi. Pojawił się też wątek kochanki byłego.
Katarzyna Bosacka ma za sobą wyjątkowo trudny etap w życiu. Po 26 latach małżeństwa, w 2024 roku dziennikarka rozwiodła się z mężem, Marcinem Bosackim, z którym ma czwórkę dzieci: Jana, Marię, Zofię i Franciszka. Dziś gwiazda jest szczęśliwa i układa sobie życie u boku innego mężczyzny, którego poślubiła w czerwcu 2025 roku. Nie ukrywa jednak, że rozstanie z byłym mężem było jednym z trudniejszych życiowych doświadczeń. Goszcząc w sobotnim wydaniu "Pytania na Śniadanie", Bosacka wróciła pamięcią do tego przełomowego i traumatycznego momentu.
Kiedy ma się gromadę dzieci, to trzeba mieć świadomość finansową, trzeba zabezpieczyć rodzinę. Ja np. miałam taką sytuację, że mój były mąż nie pracował przez dwa lata, ja utrzymywałam rodzinę. I nagle dowiadujesz się, dostajesz od życia w pysk z pięści, mocno. Nie wiesz, co masz zrobić, wpadasz w otchłań i zastanawiasz się - żyć, nie żyć, ale masz dla kogo żyć, bo są dzieci, przyjaciele, znajomi, jest rodzina, która cię ciągnie do góry. To był ten moment, kiedy pomyślałam sobie, że nic w życiu nie ma na zawsze, jest jedną wielką zmianą, na którą trzeba się przygotować.
"Portret": Justyna Steczkowska SZCZERZE o śmierci, separacji z mężem i relacjach z siostrami: "BYŁAM PO DRUGIEJ STRONIE"
Jak Katarzyna Bosacka poradziła sobie po rozstaniu?
W tym samym wywiadzie prowadząca programu "Super gary" przyznała, że po rozstaniu z mężem kluczowa była dla niej pomoc psychiatryczna, dzięki której szybko udało jej się wrócić do formy i iść dalej.
Bałam się, że nie dam rady, że nie poradzę sobie zawodowo i finansowo. Znam kobietę, która po tym, jak zostawił ją maż przez dwa tygodnie była warzywem (…), nie jadła, nie spała, nie było z nią kontaktu. Ze mną było trochę lepiej, ale gdyby nie leki i pomoc psychiatryczna, myślę, że nie wyszłabym z tego tak szybko.
Katarzyna Bosacka wspomniała o kochance byłego męża
Bosacka wspomniała również o ogromnym wsparciu, które zapewniły jej m.in. córki. Przywołała także rozmowę ze znaną psycholog, Katarzyną Miller. Dziennikarka wspomniała o kochance byłego męża, dla której ją zostawił i o tym, jak jej życie odmieniło się po rozwodzie.
Pamiętam, że zadzwoniłam do Kasi Miller, a Kasia powiedziała tak: "Słuchaj, kup kochance męża kwiaty. Zobaczysz, za parę miesięcy będzie tak, że będziesz jej wdzięczna". Muszę wam powiedzieć - jestem jej bardzo wdzięczna, jestem wdzięczna mojemu byłemu mężowi, bo nie poznałabym mojego obecnego męża, nie byłabym tak szczęśliwa w życiu (…). Teraz rozwijam się wspaniale, prywatnie fantastycznie, kupiliśmy działkę pod Warszawą, mamy wspaniały dom, za chwilę idę tam sadzić róże i stokrotki.
Zobacz także: Rzadki widok. Katarzyna Bosacka pozuje Z MĘŻEM podczas wyczekiwanej podróży poślubnej (FOTO)
Doceniacie szczerość Katarzyny?