Doda nie odpuszcza Skolimowi: "Niech odniesie się do ku*ew i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów"

Wygląda na to, że relacja między Dodą a Skolimem przerodziła się w otwarty konflikt. Po tym, jak wokalista odpowiedział artystce, która wcześniej zasugerowała mu, by zajął się sprzedawaniem kiełbasy, nie musieliśmy długo czekać na jej reakcję.

Doda, SkolimDoda, Skolim
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF

Skolim podczas spotkania z fanami, połączonego z promocją sygnowanych jego nazwiskiem kiełbasek, wypowiedział się o sytuacji materialnej artystów oraz planowanych zmianach dotyczących ich zabezpieczenia emerytalnego. Nie unikał przy tym wulgarnych słów, które nie przeszły bez echa.

Węgrowska chciałaby nagrać piosenkę ze Skolimem! Mówi, czy zarabia tylko z muzyki: "Dużo mi pomaga ojciec mojego dziecka..."

Wśród osób, które postanowiły mu odpowiedzieć, znalazła się Doda. Wokalistka otwarcie skrytykowała jego wypowiedź, sugerując przy tym, by skupił się na sprzedaży kiełbasy, a potem wybrał się do teatru. Nie musieliśmy długo czekać na odpowiedź drugiej strony. Skolim w opublikowanym nagraniu przekonywał, że największymi krytykami innych bywają osoby oderwane od codziennych problemów zwykłych ludzi. Nie zabrakło też odniesienia do słów Dody o kiełbasie. "Król latino" dał jasno do zrozumienia, że jej uszczypliwość nie zrobiła na nim większego wrażenia.

Jeśli ktoś podniesie głos, że jest murarzem, czy zbiera truskawki, czy robi wyśmienite kiełbasy, a fakt faktem polska kuchnia jest elementem naszej kultury, i że on też się domaga dopłat, ma absolutnie rację, bo to tę naszą polską kulturę w Europie i te nasze wartości wszyscy krzewią, nasze babcie, mamy

- powiedział.

Doda odpowiada Skolimowi. Nie gryzła się w język

Zastanawialiśmy się, jak szybko Doda odniesie się do słów Skolima. Okazało się, że nie musieliśmy długo czekać. W rozmowie z Plotkiem artystka nie szczędziła młodszemu koledze uszczypliwości.

Niech nie zmienia tematu, nie odwraca kota ogonem i odniesie się do ku*ew i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy, która co do zasady, obejmuje tylko artystów zarabiających najmniejszą krajową bez szans na etat i umowę o pracę. Wprowadził ludzi w błąd i wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu i nienawiści

- zaczęła.

Wokalistka podkreśliła, że wokół proponowanych zmian narosło wiele nieporozumień, a część krytyków - w tym Skolim - nie zna szczegółów planowanych rozwiązań. Jak zaznaczyła, celem projektu nie jest przekazywanie pieniędzy artystom, lecz umożliwienie mniej zamożnym twórcom opłacania składek i korzystania z podstawowych świadczeń społecznych.

Ja również będę płacić na to i z tej ustawy nie skorzystam, o ile ona w ogóle wejdzie w życie i mimo to potrafię wstawić się za biedniejszymi, którzy nie mają jak płacić składek z umowy o dzieło. Ta dotacja, o ile ona w ogóle - jeszcze raz powtarzam - wejdzie w życie, co jest mało realne, miała tylko i wyłącznie być skierowana do ZUSu, a nie do ich kieszeni tak by mogli jak każdy z nas nie być wykluczonym ze społecznych przywilejów. Skolim, będąc kompletnie niedoinformowanym, wykorzystuje najbardziej drażliwe tematy jak babcie, dziadkowie, chore dzieci, by podjudzać ludzi i szerzyć nienawiść wobec tych, którzy nigdy mu nic złego nie zrobili

- dodała.

No to co, robimy zakłady, kiedy nadejdzie odpowiedź z obozu Skolima?

Doda
Doda © KAPIF
Skolim
Skolim © KAPiF | KAPIF.pl
Doda
Doda © KAPiF | KAPIF.pl
Doda
Doda © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą