Skolim wysłuchał apelu Dody i zajął się kiełbasą. Znad grilla broni swoich tez: "Najbardziej krzyczą ci, którzy są ANTYKULTURĄ"

Spór między Skolimem a Dodą nabiera tempa. Po ostrej reakcji artystki na jego wypowiedzi o finansowaniu kultury, muzyk ponownie zabrał głos i nie szczędził komentarzy pod adresem środowiska artystycznego.

sSkolim odpowiedział na słowa Dody o "robieniu kiełbasy"
Źródło zdjęć: © AKPA, Getty Images, TikTok

Doda i Skolim od kilku dni znajdują się w centrum medialnej burzy. Wszystko zaczęło się od wypowiedzi muzyka, który skrytykował pomysł finansowego wsparcia dla części artystów, proponowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W emocjonalnym nagraniu miał sugerować, że środki publiczne powinny trafiać przede wszystkim do innych grup społecznych, jednocześnie używając mocnych, wulgarnych określeń wobec części środowiska twórczego.

Skolim szczerze o pieniądzach za występy, kontrowersyjnych tekstach, relacji z Bogiem i komunii Krzysztofa Rutkowskiego Juniora

Na jego słowa ostro zareagowała Doda, która nie gryzła się w język. Wokalistka apelowała o większy szacunek dla twórców i wbiła mu szpilę, mówiąc, by "zajął się robieniem swojej kiełbasy", zamiast wypowiadać się na temat artystów.

Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy, Skolim, a w międzyczasie zapraszamy Cię do teatru, do musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak przep***dolić swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli, bo starcza im tylko na to, żeby opłacić swoje kredyty, życie i dzieci

- powiedziała.

Na jej zarzuty odpowiedział już gitarzysta Skolima, który nie szczędził ostrych słów w stronę artystki. Okazuje się, że sam Skolim nie wytrzymał i także postanowił zareagować...

Skolim odnosi się do słów Dody o "kiełbasie"

Skolim opublikował nowe nagranie, w którym odniósł się do całej sytuacji, uderzając w środowisko artystyczne i broniąc swojego stanowiska. Podkreślał, że jego zdaniem najbardziej krytyczne wobec innych są osoby, które same są dalekie od "normalności" i codziennego życia zwykłych ludzi.

Mam wrażenie, że to właśnie tam na górze od głowy ta ryba się zaczyna psuć. Że najbardziej krzyczą ci, którzy są pewnego rodzaju antykulturą, którzy wywracają ludziom życie przez pewnego rodzaju wzorce i ideały, które są tak odległe od tego, czym ja zostałem wychowany, że można się złapać za głowę. Dlatego przede wszystkim jestem za normalnością, otwartością na drugiego człowieka i niewprowadzaniem go w kompleksy. Mam wrażenie, i może wy też, że pani, która jest w szkole woźną, i moja babcia Grażynka, że tacy codzienni ludzie, którzy są wokół nas, mają więcej zasad, wartości, moralności i bardziej polską kulturę są w stanie krzewić i uczyć nas życia od tych, którzy paradoksalnie są na pierwszych stronach gazet. Nie mówię żadnych rewolucyjnych rzeczy

- mówił na nagraniu. 

W dalszej części wypowiedzi odniósł się również do komentarza Dody o "robieniu kiełbasy", jednak dał do zrozumienia, że te słowa go nie zabolały.

Tak że jeśli ktoś podniesie głos, że jest murarzem, czy zbiera truskawki, czy robi wyśmienite kiełbasy, a fakt faktem polska kuchnia jest elementem naszej kultury, i że on też się domaga dopłat, ma absolutnie rację, bo to tę naszą polską kulturę w Europie i te nasze wartości wszyscy krzewią, nasze babcie, mamy

- podsumował.

Czy Doda ponownie odpowie na jego słowa?

Skolim
Skolim © AKPA
Doda
Doda © AKPA
Doda
Doda © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą