Skolim odpalił się na wsparcie dla artystów i sam raczej go nie potrzebuje. O tyle się wzbogaci tego lata (z budżetu samorządów i nie tylko)

Skolim dołączył do ogólnopolskiej dyskusji na temat wsparcia socjalnego dla artystów. On sam takiej pomocy na pewno nie potrzebuje, bo tylko we wakacje na jego konto wpłynie pokaźna sumka.

Tyle Skolim zarobi w te wakacjeTyle Skolim zarobi w te wakacje
Źródło zdjęć: © AKPA, TikTok
Goss

Kwestia emerytur gwiazd to temat, który wyraźnie rozgrzewa wyobraźnię rodaków. O ile nie sposób się nie zgodzić, że największe nazwiska w branży nie potrzebują wsparcia socjalnego, tak w przypadku pracowników instytucji kultury, aktorów i innych artystów, którzy nie trafiają na pierwsze strony gazet, sprawa jest już dużo bardziej skomplikowana. Skolim najwyraźniej jest jednak innego zdania.

Pojechałem dzisiaj na live o tych k**wach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze*pali, albo ci młodzi robią taką ch**ową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k**wy i ćp*nów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę.

Tyle Skolim zarobi tylko tego lata

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że Skolimowi wsparcie finansowe ze strony państwa raczej nie będzie potrzebne. Koncertuje, bryluje na szklanym ekranie, wydaje kolejne piosenki i inwestuje w intratne biznesy, które przynoszą mu wielomilionowe dochody. Z samych występów - które, jak zauważyła Karolina Korwin Piotrowska, w sporej części finansowane są jednak z budżetów samorządów - zarobi w tym roku niezłą sumkę.

Skolim ujawnia, jak bogactwo wpłynęło na jego życie

Niedawno informowaliśmy, że "król latino" zagra w tym roku łącznie ponad 500 (!) razy, więc na nudę raczej narzekać nie będzie. Tylko w wakacje zagra 150 koncertów, za które może każdorazowo dostać 75 tysięcy złotych. Jego menadżer niedawno wspominał, że za jeden występ zgarnia od 20 do 40 tysięcy, ale skoro jest tylu chętnych, to cena idzie w górę, a sezon letni nie bez powodu jest nazywany "okresem żniw" dla muzyków.

Zakładając, że faktycznie dostawałby za każdy letni występ 75 tysięcy, to tylko na tym zarobiłby w tym roku ponad 11 milionów złotych. A to wciąż nie wszystko, bo zarabia przecież również na innych rzeczach. Trudno się więc dziwić, że oburza się na wsparcie artystów, jeśli mierzy ich swoją miarą. Mimo wszystko jest to problem bardziej złożony, ale tym Konrad sobie głowy nie zaprząta, bo przy tylu koncertach pewnie i tak po prostu nie ma na to czasu.

Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tysięcy ludzi. (...) Przyciągam ludzi, bawię ludzi, pokrzepiam polskie serca. Czasem dla kogoś do wódeczki, czasem dla kogoś w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec

 - mówił nie tak dawno "Super Expressowi".

Imponują Wam "idealne" zarobki Skolima?

Skolim
Skolim © TikTok
Skolim
Skolim © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA | AKPA
Skolim
Skolim © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą