Emocje po zaręczynowym wyjeździe do Rzymu już opadły i Karolina Gilon wróciła do codzienności. Co za tym idzie, znów w głównej mierze skupia się na opiece nad synem. Influencerka jest mamą półtorarocznego Franciszka, którego doczekała się ze swoim świeżo upieczonym narzeczonym, Mateuszem Świerczyńskim.
Przypominamy: Tak Karolina Gilon urządziła pokój rocznego syna w nowym apartamencie. Stylowo? (ZDJĘCIA)
Karolina Gilon zachwycona kobiecym ciałem po ciąży: "Moje ciało jest teraz W PEŁNI KOBIECE, BO DAŁO ŻYCIE"
Karolina Gilon interweniowała na placu zabaw. Oto co robiły dzieci
W piątek była prowadząca "Love Island" zrelacjonowała na Instastories wizytę na jednym z placów zabaw. 36-latka opublikowała na Instastories kilka kafelków, w których opowiedziała obserwatorom o interwencji, na jaką się zdecydowała.
Wczoraj miałam akcję ratunkową na placu zabaw - napisała na wideo.
Ja to jestem tak przewrażliwiona na punkcie agresji i nękania dzieciaków przez dzieciaki. To mnie tak denerwuje, nie jestem w stanie przejść obok tego obojętnie. (...) - zaczęła historię, następnie przechodząc do sedna:
Wczoraj zwróciłam uwagę dwóm chłopcom na placu zabaw, jakoś tak czułam, że powinnam. Obserwowałam, jak dwóch chłopców, tak z 11 lat mieli, uczepiło się jednego chłopca, takiego w okularkach, widać, że grzecznego, spokojnego. Oni cały czas nalewali wodę z takiej mgiełki, która ma chłodzić i polewali na tego chłopaka. I ja obserwowałam, czy temu chłopcu się to podoba. No i widzę, że mu się nie podoba, ucieka, mówi: "Przestańcie, nie róbcie tego". I w pewnym momencie on schował się do toi toia - kontynuowała.
To właśnie wtedy postanowiła zareagować.
Ja już się zdenerwowałam i mówię: "Przestańcie nękać tego chłopaka", a oni mówią: "Ale my się tak bawimy". Ja mówię: "Ja nie widziałam, żeby on się śmiał, wręcz od was ucieka, to jest nie w porządku, co wy robicie". I oni się ogarnęli i pojechali sobie. Co jest ciekawe, jeden z tych chłopców jak wrócił później sam, wrócił do tego chłopaka, którego polewali wodą. Nagle jak tego jednego nie było, to zaczęli ze sobą rozmawiać. I ten chłopczyk w okularach mówi: "Przeproś mnie za to, co zrobiłeś, bo to było niefajne, nie podobało mi się. Dlaczego tak robisz?". (...) I ten drugi powiedział: "Tak, masz rację, przepraszam". I później się razem bawili. (...) - słyszymy.
Karolina Gilon o wychowywaniu dzieci
Skłoniło to Gilon do refleksji nad tym, że wychowywanie dziecka potrafi być wyzwaniem. Celebrytka dała też do zrozumienia, że martwi się o relacje pociechy z rówieśnikami.
I tak sobie myślę, że ten wiek i ta szkoła to będzie trudny moment... Ja nawet mam tak, że jak małe dzieci do Franka mówią, że nie chcą się z nim bawić, nie pozwalają wejść Franiowi do jakiegoś domku, to się czuję fatalnie. (...) Bardzo ważne jest to, żebyśmy nie byli takimi rodzicami: "Moje dziecko? A w życiu! On jest kochany". Musimy brać na to poprawkę - zaapelowała do fanów będących rodzicami.
Dobrze, że o tym mówi?