Karolina Gilon mówi, czy między nią a Matim zaiskrzyło w TRAKCIE czy PO "Love Island". "Zabiło mi wtedy serduszko". Słodko?
Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński niedawno wrócili do sieci po dłuższej nieobecności i już rzucili się w wir instagramowych sesji pytań i odpowiedzi. Tym razem dowiedzieliśmy się, kiedy między nimi zaiskrzyło i zaczęło się ich love story.
Karolina Gilon jeszcze do niedawna spełniała się jako gospodyni polsatowskiego "Love Island". Dziś codzienność upływa jej u boku Mateusza Świerczyńskiego, który był uczestnikiem 7. edycji wspomnianego show. Czy to oznacza, że już wtedy między nimi zaiskrzyło? Sama zainteresowana właśnie zabrała głos.
Zobacz też: Karolina Gilon WRÓCIŁA po miesiącu przerwy od social mediów! "Już opowiadam, co się u nas działo" (WIDEO)
Karolina Gilon wspomina, kiedy poczuła do Mateusza "coś więcej"
Niedawno Karolina wróciła do instagramowej aktywności po dłuższej przerwie. Obecnie znów jest aktywna w sieci i rzuciła się w wir sesji Q&A z obserwującymi. Tym razem wśród pytań pojawiło się i takie:
Jak to się zaczęło z Matim? Już w programie zaiskrzyło, czy po?
Zobacz także: Karolina Gilon z partnerem zdecydowali się na TERAPIĘ: "Mieliśmy jedną poważniejszą kłótnię" (WIDEO)
Pudelek Podcast: Karolina Gilon o zniknięciu z Polsatu, Edwardzie Miszczaku i drugim dziecku
Jeżeli więc byliście ciekawi, jak to się zaczęło, to głębszą znajomość zainteresowani nawiązali dopiero po programie. Wcześniej nawiązali koleżeńską relację, a Gilon nie widziała w nim jeszcze materiału na partnera.
Zdecydowanie po. Podczas programu miałam go za fajnego faceta, ale nie rozkminiałam go w tych kategoriach. Nie szukałam tam chłopaka dla siebie. Po programie też był moim kumplem, z którym super mi się gadało. Zaiskrzyło później.
Karolina wspomina, że ujęły ją słowa przyszłego ukochanego. Zdradziła też, kiedy miał miejsce ich pierwszy pocałunek.
Jakoś mnie tak ruszyło to, jak napisał mi pewnego dnia: "Ale chciałbym się zakochać... Tak na serio zakochać". Zabiło mi wtedy serduszko. I jakoś od tego momentu nasze koleżeństwo zaczęło się przemieniać w love story. Pocałował mnie na kocyku nad Zegrzem i tak już zostało.
Romantycznie?