Bartosz Żukowski został "przyłapany" przez stołecznych paparazzi. Tym razem zrobiono mu fotki podczas spaceru i wizyty w tajskiej knajpie. Aktor nie był tego dnia sam. Towarzystwa dotrzymywała mu pewna brunetka.
Bartosz Żukowski z aktorstwem związany jest od lat, jednak największą popularność zapewniła mu jednak rola Waldusia Kiepskiego. Gwiazdor przez ponad dwie dekady bawił telewidzów w "Świecie według Kiepskich" i zdobył ogromną sympatię publiczności.
ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Grabowski mówił o współpracy z Bartoszem Żukowskim: "Trudny człowiek". Nagle aktor stanął za nim
Swego czasu głośno było też o jego prywatnych perypetiach. Żukowski przez blisko sześć lat prowadził spór sądowy z eks żoną, Ewą Coll, który dotyczył m.in. podziału opieki nad córką. Kilka miesięcy temu głośnym tematem w rodzimych mediach był także jego debiut we freak-fightach i walka z Tomaszem "Szalonym Reporterem" Matysiakiem.
ZOBACZ TAKŻE: Była żona Bartosza Żukowskiego miażdży go w wywiadzie: "Kostek poznał mnie, gdy byłam w PRZEMOCOWYM związku"
Prywatne i zawodowe zawirowania sprawiły, iż gwiazdor na co dzień nie może odpędzić się od stołecznych paparazzi. Ci towarzyszyli mu ostatnio w drodze do restauracji. Tego dnia Żukowski zdecydował się na kuchnię tajską, ale posiłku nie zjadł w samotności. Na rozkoszowanie się azjatyckimi smakami wybrał się z tajemniczą brunetką. Po wspólnym posiłku i spacerze zostawił towarzyszkę i udał się w bliżej nieznanym kierunku.
Poznalibyście Waldusia z "Kiepskich" na ulicy? Zobaczcie, jak obecnie wygląda.