Blanka Lipińska nie ukrywa, że poprawianie urody to dla niej codzienność. W przeszłości poddała się operacjom biustu, wycięciu poduszek Bichata, powiększeniu ust oraz wydłużeniu brody. Wiosną tego roku z okazji 40. urodzin znowu poszła "pod nóż", fundując sobie lifting twarzy.
Autorka erotyków coraz śmielej eksperymentuje ze swoim wizerunkiem. Niedawno 40-latka relacjonowała, jak na własną rękę farbuje się na blond w zaciszu swojego apartamentu. Miesiąc później doniosła fanom o wizycie w salonie fryzjerskim, gdzie zafundowała sobie trwałą ondulację. Trwała zagościła na głowie "pisarki" zaledwie przez jeden dzień - zaledwie chwilę po fryzjerskiej przemianie Lipińska znów trafiła na fotel profesjonalistki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO"Wisi mi to kilogramem kitu co mówi ona, co mówi pani Ewa Kasprzyk" - Lipińska odpowiada Siekluckiej
Na tym nie koniec wielkiej ewolucji "Blani". W czwartek na TikTok trafiło nagranie z odwiedzin celebrytki u kosmetyczki. Celem wizyty było usuwanie starego makijażu z permanentnego brwi i przywrócenie im nowego, bardziej naturalnego wyglądu. Jak dowiadujemy się z nagrania, Lipińska usiłowała poprawić nieudolną mikropigmentację czterokrotnie, niestety z marnym skutkiem. Tym razem specjalistce udało się jednak naprawić wyrządzone szkody i doprowadzić brwi do "stanu używalności".
Nie mogę uwierzyć, że Anastazja namówiła mnie na miesiące usuwanie tego - ekscytowała się Blanka.
W komentarzach pod nagraniem internauci zgodnie przyznali, że pozbycie się makijażu permanentnego brwi wyszło jej na dobre. Tego samego nie mieli do powiedzenia o jej fryzurze...
Brwi piękne. Ale włosy?!; Co jej zrobili z tymi włosami...; Radzę kupić perukę i zaczekać, aż włosy odrosną... - pisali internauci.
W obronie pisarki stanęła jedna z użytkowniczek Tiktoka.
Nie rozumiem komentarzy o włosach. Wygląda dużo młodziej i korzystniej. Mi się podoba - stwierdziła.
A Wam jak się podoba nowe oblicze Blanki?