Christina Applegate jest PRZYKUTA DO ŁÓŻKA. Aktorka choruje na stwardnienie rozsiane: "Życie ludzi jest czasami cholernie do d*py"
Christina Applegate od kilku lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym. Aktorka szczerze opowiada o realiach choroby i swoich ciężkich doświadczeniach. Teraz Applegate wyznała, że jest przykuta do łóżka.
Christina Applegate zyskała popularność dzięki występom w kultowym serialu "Świat według Bundych", co umożliwiło jej później owocną karierę w świecie filmu i telewizji. Aktorka wyjawiła kilka lat temu, że choruje na stwardnienie rozsiane i od tamtej pory jest bardzo transparentna w temacie swojego zdrowia. W sierpniu Applegate poinformowała, że trafiła do szpitala, co mocno zaniepokoiło jej fanów.
Maria Prokop pierwszy raz o problemach ze zdrowiem psychicznym
Christina Applegate jest przykuta do łóżka
Teraz Christina Applegate wyznała, że jest przykuta do łóżka z powodu bólu, który towarzyszy jej w walce ze stwardnieniem rozsianym. Aktorka podzieliła się tym poruszającym wyznaniem, opowiadając o tym, jak wciąż próbuje zabierać swoją 15-letnią córkę, Sadie, do szkoły.
Chcę ją zabierać, to moje ulubione zajęcie. To jedyny czas, który spędzamy razem, tylko we dwoje. Mówię sobie: "Po prostu bezpiecznie ją tam zawieź i wróć do domu, żebyś mogła wrócić do łóżka". I tak właśnie robię
54-letnia Applegate przyznała, że zamknięcie w pokoju i przykucie do łóżka, paradoksalnie pozwoliło jej być bardziej nieskrępowaną.
Moje życie nie jest zamknięte w kokardce. Życie ludzi, przepraszam za brak lepszego określenia, jest czasami cholernie do dupy. Dlatego jestem tak szczera i bezkompromisowa, jak tylko potrafię
Gwiazda "Świata według Bundych" regularnie informuje fanów o swoim stanie zdrowia i prowadzi audycję "MeSsy Podcast", w której bez filtra mówi o realiach choroby - wyznała w nim m.in., że wykryto u niej infekcję nerek i "krzyczy z bólu". Opowiedziała też słuchaczom, jak choroba "zepsuła" jej córkę.
Widzę, jak patrzy na mnie, kiedy leżę w łóżku i nie mogę się ruszyć, albo chcę jej powiedzieć dobranoc w jej pokoju, ale nie mogę przejść przez korytarz z jakiegoś powodu, bo moje nogi nie działają tego dnia. Teraz ledwo mogę dojść do łazienki, to najgorsze, ale to nie ma znaczenia
Aktorka zapewniła jednak, że otrzymuje od córki ogromne wsparcie. Doceniacie jej szczerość?