Córka Krzysztofa Kowalewskiego pojawiła się w "Dzień Dobry TVN": "Ludzie mnie zawsze łączą z tatą". Co dziś robi Gabriela?
Krzysztof Kowalewski wychował dwoje dzieci, których dzieli aż 33-letnia różnica wieku. Córka Gabriela poszła śladami swoich rodziców, stawiając coraz śmielsze kroki w aktorstwie. Młoda kobieta udzieliła wywiadu, przyznając, że nie jest w stanie uniknąć porównań do ojca.
Krzysztof Kowalewski należał do jednych z najbardziej lubianych, szanowanych i cenionych polskich aktorów. Jego kreacje w komediach Stanisława Barei zapisały się w historii rodzimej kinematografii. Publiczność podziwiała go też m.in. w ekranizacji "Ogniem i mieczem", "Rozmowach kontrolowanych", jak również w popularnym sitcomie "Daleko od noszy". W lutym minęło już 5 lat od śmierci aktora, który bardzo ciepło zapisał się w pamięci swoich dobrych znajomych z branży.
ZOBACZ: Koledzy aktorzy wspominają Krzysztofa Kowalewskiego: "SERDECZNY CZŁOWIEK, przecudowny kumpel"
Jego odejście pogrążyło w głębokim smutku żonę, również znaną z wielu filmów i seriali Agnieszkę Suchorę oraz dwoje dzieci - 59-letniego dziś Wiktora, będącego owocem pierwszego związku małżeńskiego aktora z kubańską tancerką, i narodzoną w 2000 r. Gabrielę. Jedyna córka Kowalewskiego ukończyła studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Wieloletnie podziwianie rodziców na planach zdjęciowych i deskach teatrów sprawiło, że kobieta również postanowiła spróbować swoich sił na scenie.
TYLKO U NAS! Syn Banasiuka i Boczarskiej pójdzie w ślady rodziców? "Bardzo chciałby być pokazywany w mediach społecznościowych"
Córka Krzysztofa Kowalewskiego odziedziczyła po nim urodę
Gabriela Kowalewska miała już okazję sprawdzić się przed kamerami, występując w trzech odcinkach serialu "Pati". Z kolei na początku marca telewizyjna Jedynka wyemitowała spektakl "Bezimienne dzieło", w którym zagrała u boku takich tuzów aktorstwa, jak Daniel Olbrychski czy Jan Englert. 26-latka została zapytana przez gospodarzy "Dzień Dobry TVN", czy posiadanie znanego nazwiska jest dla niej kłopotliwe w kontekście rodzinnych konotacji.
Tak, to jest ciężar, ale na szczęście albo nie na szczęście to wcale nie jest tak, że ludzie od razu łączą to nazwisko z ojcem. Jeżeli łączą, to dopiero po jakimś czasie. (..) Moja rozpoznawalność nie polega teraz na tym, że zrobiłam bardzo dużo rzeczy w teatrze czy w telewizji, tylko dlatego, że ludzie mnie zawsze łączą z tatą. To jest z jednej strony bardzo miłe, a z drugiej jest to ogromne wyzwanie
Warto wspomnieć, że nie jest to jedyna osoba spokrewniona z Krzysztofem Kowalewskim, która znalazła się na medialnym radarze. Wnuczka aktora, Sacha Kowalewski, w 2024 r. sformalizowała swój związek z narzeczoną.
Myślicie, że Gabrieli uda się powtórzyć sukces rodziców?