Córki Józefa Wojciechowskiego PRACUJĄ U OJCA! Ich tata-milioner zapewnia: "Żadna z nich nie dostała stanowiska za darmo"

O starszych dzieciach Józefa Wojciechowskiego mówi się wyjątkowo rzadko. Tym większym zaskoczeniem okazał się wspólny wywiad milionera z córkami. W rozmowie opowiedzieli o kulisach prowadzenia rodzinnego biznesu, podziale obowiązków i relacjach, jakie łączą ich nie tylko w domu, ale i w pracy.

Józef Wojciechowski z córkamiJózef Wojciechowski z córkami
Źródło zdjęć: © FORUM, Instagram
Dav

Józef Wojciechowski od lat należy do grona najbogatszych polskich przedsiębiorców. Założyciel i właściciel J.W. Construction wzbudza zainteresowanie nie tylko imponującym majątkiem, ale również swoim życiem prywatnym. Milioner od kilku lat jest związany z młodszą od siebie o 48 lat Patrycją Tuchlińską, z którą wychowuje dwoje dzieci - syna Augusta i córkę Aurorę.

Warto jednak pamiętać, że August i Aurora nie są jedynymi dziećmi biznesmena.

Karol Strasburger o późnym tacierzyństwie: "Dopiero teraz jestem młody"

O życiu starszych pociech Wojciechowskiego wiadomo niewiele. Z dostępnych w sieci informacji wynika, że przedsiębiorca z dwóch małżeństw doczekał się łącznie piątki dzieci - trzech córek i dwóch synów. Z dwiema córkami - WiktoriąWirginią pojawił się w najnowszym wydaniu magazynu "Forbes". Dlaczego akurat z nimi? Okazuje się, że obie współpracują już ze swoim ojcem.

Chcę zadbać o przyszłość dzieci i każdemu z nich zapewniłem równy, dobry start. Dlatego powstała nasza fundacja rodzinna, która kontroluje całą grupę i są w niej uwzględnione wszystkie pokolenia. Teraz aktywne zawodowo są córki Wiktoria i Wirginia, bo dorosły jako pierwsze i pierwsze mają szansę się wykazać, ale to nie wyklucza młodszego rodzeństwa. W naszej fundacji obowiązuje zasada, że jedno pokolenie ma wspierać kolejne i pomagać mu wchodzić w rodzinny biznes. Czyli córki będą współpracowały z braćmi, a potem młodszym rodzeństwem. Wychodzę z założenia, że tam, gdzie jest sprawiedliwość, nie ma konfliktu o finanse

- powiedział Wojciechowski.

Wojciechowski podkreślił, że mimo licznych obowiązków zawodowych to właśnie rodzina pozostaje dla niego najważniejsza. Jak wyznał, dba o to, by jego dzieci utrzymywały bliskie relacje.

W każdą niedzielę spotykamy się w pełnym składzie na rodzinnym obiedzie, na który zjeżdżają się wszystkie dzieci. Zależy mi, aby miały ze sobą kontakt i troszczyły o siebie wzajemnie. To dla mnie ważniejsze niż jakiekolwiek posiedzenie zarządu

Zdradził przy okazji, czym zajmują się jego synowie. Okazuje się, że starszy z nich związany jest ze sportem.

Starszy jest zawodowym tenisistą i na razie chce robić karierę sportową. Ale na przykład w Jachrance planujemy piętnaście kortów tenisowych, więc może w przyszłości zajmie się sportową częścią ośrodka? Za to młodszy syn ma już wizję przyszłej szkoły zbieżną z tym, co robimy w grupie - chce studiować hotelarstwo w Lozannie

- powiedział.

I choć Wiktoria i Wirginia zasiadają w radzie nadzorczej holdingu, ich rola nie ogranicza się wyłącznie do sprawowania nadzoru właścicielskiego. Jak podkreślił Wojciechowski, obie córki na swoje stanowiska zapracowały wykształceniem i zdobytym doświadczeniem, a w firmie obowiązują je takie same zasady jak pozostałych pracowników.

Działają jak wszyscy pracownicy. Pod tym względem nie ma taryfy ulgowej. Żadna z nich nie dostała stanowiska za darmo. Musiały się wykształcić, wyszkolić i zdobyć niezbędne kompetencje

- zapewnia.

Każda z nich odpowiada za inny obszar działalności rodzinnego biznesu. Wiktoria nadzoruje projekty inwestycyjne związane z hotelami - od etapu koncepcji po realizację, koordynując współpracę z architektami, projektantami oraz partnerami biznesowymi. Z kolei Wirginia zajmuje się marketingiem i sprzedażą zarówno w segmencie hotelarskim, jak i deweloperskim.

(...) Trzeba mieć świadomość, że w przedsiębiorstwie rodzinnym nigdy tak naprawdę nie wychodzi się z pracy. Ani w domu, ani na wakacjach. Głową jest się zawsze w firmie. To nakręca i angażuje mocniej w projekty, ale zabiera czas i daje niewiele wytchnienia od obowiązków, którego czasem wszyscy potrzebujemy

- powiedziała Wiktoria.

Czy wkrótce Wojciechowski przekaże stery swoim córkom i wybierze się na zasłużoną emeryturę? Otóż nie. Dlaczego?

Rozmawiałem niedawno z zaprzyjaźnionym prezydentem dużego polskiego miasta. Dał się skusić wizją odpoczynku i poszedł na emeryturę. Przestrzegałem go: nie odchodź, bo zaczniesz mieć problemy. Nie posłuchał, a potem szybko pojawił się nowotwór i inne komplikacje zdrowotne. Traktuję to jak przestrogę i nigdzie się nie spieszę

- powiedział.
Józef Wojciechowski
Józef Wojciechowski © FORUM | MAREK WISNIEWSKI
Wiktoria i Wirginia Wojciechowskie
Wiktoria i Wirginia Wojciechowskie © Instagram
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski © AKPA | AKPA
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski © AKPA | AKPA
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski
Patrycja Tuchlińska, Józef Wojciechowski © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą