Drama w "Bitwie o gości": wycenili nocleg u konkurencji na... 150 ZŁOTYCH. Zebrali za to srogie cięgi: "Klasy się nie kupi. ŻENUJĄCE"
W "Bitwie o gości" uczestnikom udzieliły się emocje i doszło do uszczypliwości przed kamerami. Wszystko przez ruch hotelarzy, którzy wycenili nocleg u innego duetu na... 150 złotych. "Czasami jest tak, że można wygrać, a tak naprawdę przegrać".
Kilka tygodni temu program "Bitwa o gości" powrócił z trzecim sezonem i znów budzi emocje. W poniedziałkowym odcinku znów zobaczyliśmy trzy duety, które zaprosiły konkurentów do prowadzonych przez siebie obiektów. Męska reprezentacja Hotelu Kiston na Kaszubach nie pokazała się jednak z najlepszej strony, o czym świadczy fala komentarzy w sieci.
Wycenili nocleg na 150 zł i rozpętali burzę
Spora część programu przebiegała raczej bez zarzutu: duety po kolei przyjeżdżały do kolejnych obiektów, oceniały czystość i tak dalej. Drama rozpętała się dopiero, gdy doszło do wyceniania noclegów konkurencji. Przypomnijmy: program wygrywa ta para, u której cena za noc zostanie przez uczestników wyceniona najbliżej w stosunku do ceny faktycznej. W tym odcinku nikt nawet nie otarł się o 100 procent - Hotel Kiston otrzymał 89 procent, a kolejne obiekty zaledwie... 62 i 63 procent.
Skąd tak niska punktacja? Duża w tym zasługa właśnie panów z hotelu, który ostatecznie wygrał odcinek. Noc w pierwszym obiekcie wycenili na jedynie... 150 złotych (!) i to za dwie osoby. Nie jesteśmy ekspertami, ale za tyle ciężko chyba znaleźć nocleg w podobnym standardzie - i o to właśnie miały pretensje pozostałe duety.
Adrianie i Waldku, skąd ta kwota?
Bezsenna noc, nieprzespana dzięki trzeszczącej podłodze
Gdyby to była kwota z wyżywieniem, ta cena by poszybowała, bo jedzenie było naprawdę perfekcyjne
Trzecia z par nie mogła uwierzyć w to, co słyszy, i uczestnicy jedynie kręcili głowami w geście oburzenia.
Panowie, wy jesteście fachowcami, którzy wiedzą, co ile kosztuje. I powiem wam szczerze, że 150 złotych za pobyt, w którym byliśmy u nich, to jest dla mnie w ogóle niedopuszczalne. Za 150 złotych to dziś możecie spędzić noc w swoim namiocie w lesie.
Panowie zamilkli z dość nietęgimi minami, z ust młodszego z nich spełzł nieco ironiczny uśmieszek i atmosfera chyba nieco się zagęściła. Gdy już wyszło na jaw, że drugi obiekt ocenili na 300 złotych w stosunku do ceny 650 złotych za noc, ogłoszenie zwycięzcy było już tylko formalnością. Hotel Kiston wygrał, ale na brawa czy gratulacje od konkurentów liczyć nie mogli. Zamiast tego usłyszeli:
Niesamowite jest to, że wy jesteście hotelarzami. Ja mam nadzieję, że nie odpowiadacie za wycenę waszego obiektu. Domyślam się, że była to pewna strategia. Trudno nam się z tym zgodzić, nie będziemy polemizować, każdy ma prawo do swojego zdania
Ten program trochę pokazuje, kto jakim jest człowiekiem
Czasami jest tak, że można wygrać, a tak naprawdę przegrać
Julia Wieniawa przyłapana na mieście z piłkarzem! Nie jest Polakiem
A panowie na to:
Absolutnie nie była to żadna taktyka, nie zależało nam kompletnie na wygranej. Ocenialiśmy nasz komfort, który zastaliśmy
Myślę, że zostalibyśmy przy tych cenach, które zaproponowaliśmy i niczego byśmy nie zmieniali
Fala komentarzy po emisji "Bitwy o gości": "Wstyd panowie"
To musiało się tak skończyć. Po emisji na koncie Hotelu Kiston na Facebooku pojawiły się pamiątkowe post i rolka, w których pokazano kulisy nagrań do programu. A w sekcjach komentarzy rozpętała się burza. Na ten moment jest to już prawie 500 wpisów i tych pozytywnych - o ile takie są - jest raczej niewiele.
"Bardzo brzydkie zagranie w "Bitwie o gości". Ewidentnie panowie zagraliście nie fair", "Wielkie rozczarowanie na koniec odcinka", "Jestem zażenowana waszym zachowaniem. Bywam często w miejscach noclegowych i ceny, które podaliście, to absurd", "Po dzisiejszym programie na bank nie odwiedzę", "Wstyd panowie! 150 złotych? I 300 złotych za tak piękny domek? Żenujące, bardzo nieuczciwe zachowanie. Macie fizycznie statuetkę, ale straciliście dużo więcej", "Wasz występ w programie był żenujący. Poniżej wszelkiej krytyki. Klasy się nie kupi za pieniądze", "Jedno trzeba przyznać - reklamy sobie nie zrobiliście"
Co ciekawe, głos zabrały też osoby, które wcześniej miały już okazję gościć u Adriana i Waldemara. Podkreślono w nich, że sam hotel spełnił ich oczekiwania, ale zachowanie obu panów w programie - już niekoniecznie.
"Byłam u was, piękny hotel, ale niesmak po programie został duży", "Byliśmy u państwa i polecamy hotel, ale te oceny słabe... Tacy doświadczeni! Aż szok, że tak wyceniliście innych, wiedząc, jakie to są koszta... Przykre", "Byłam nie raz, uwielbiam ten hotel, ale te ceny dawane innym - wstyd", "150 złotych to w tych czasach śmiech na sali. Wątpię, że są jeszcze takie ceny gdziekolwiek. Nie pozdrawiam, tym bardziej że byliśmy u was"
Faktycznie słabo wyszło?