Dramat Julii von Stein. Chce kupić KOLEJNY samochód, bo stary ma już 3 lata i "G klasą się nie da jeździć na trasy". Współczujecie?
W świecie Julii von Stein kolejne ekscytujące przygody. Tym razem podczas rozbierania choinki za 2 tysiące złotych pożaliła się przed kamerą, że umówiła się już na odbiór nowego auta. Powód? "Siedzę jak na taborecie, kręgosłup mnie boli" - wylicza.
Źródło zdjęć: © Julia von Stein, YouTube.com