Dramat Natalii Siwiec: już musi żalić się na meksykańskich fachowców... "Tu jak powiesz, żeby wyszli na pięć minut, wrócą za CZTERY GODZINY..."
Natalia Siwiec nie omieszkała ponarzekać też na spartańskie warunki, w jakich przyszło jej mieszkać. "Jesteśmy jeszcze na placu budowy, jeszcze wszystko nie jest skończone" - relacjonuje w "pierwszej mówionej storeczce" z nowych czterech kątów. Też czekacie na następne?
Źródło zdjęć: © Instagram