Edyta Górniak komentuje okładkę "Newsweeka", zaczepiając Lisa: "To dla mnie ULGA I KOMPLEMENT, że się różnimy"

Edyta Górniak odniosła się do okładki tygodnika, na której widnieje jako jeden z "siewców głupoty". Nie omieszkała dopiec Tomaszowi Lisowi. Zapomniała, jak ze łzami w oczach apelowała o "łagodność" i bycie "bożym człowiekiem"?

Edyta Górniak komentuje okładkę "Newsweeka"Edyta Górniak komentuje okładkę "Newsweeka"
Źródło zdjęć: © AKPA, Twitter
Witek

Ostatnia okładka "Newsweeka" odbiła się w mediach szerszym, niż zazwyczaj, echem. Numer z nazwanymi przez redakcję Tomasza Lisa "siewcami głupoty" Edytą Górniak, Janem Pospieszalskim, Piotrem SchrammemBogdanem Rymanowskim zwrócił uwagę przede wszystkim wyżej wymienionych, którzy poczuli się trochę urażeni, że Lis wyśmiewa ich antyszczepionkowe poglądy.

Paulla o Edycie Górniak: "Rozczarowałam się jej osobą, jest narcyzem"

Podczas gdy Schramm i Rymanowski zagrozili powzięciem odpowiednich kroków prawnych, "oświecona" specjalistka od duchowości, za jaką ma się Edyta, dla odmiany bardzo się z okładki "cieszy". Za pośrednictwem Instastories postanowiła nawet Lisowi publicznie "podziękować".

Wow, dziękuję za doborowe towarzystwo intelektualistów - pisze naczelna koronasceptyczka, doceniając również dobór użytej fotografii: I dziękuję za ładne zdjęcie.

"Wrażliwa" wokalistka po serii miłych słów nie zapomniała jednak wbić dziennikarzowi szpili:

Panie Lis, to dla mnie ulga i komplement, że się różnimy - skwitowała w swoim stylu.

Myślicie, że Tomasz jej odpowie?

Dlaczego nie piszemy o Dodzie, Lewandowscy polską dumą narodową oraz gwiazdy bez wykształcenia

Edyta Górniak "dziękuje" Tomaszowi Lisowi za okładkę
Edyta Górniak "dziękuje" Tomaszowi Lisowi za okładkę © Instagram
Edyta Górniak
Edyta Górniak © Instagram
Edyta Górniak
Edyta Górniak © AKPA | AKPA
Edyta Górniak
Edyta Górniak © AKPA | AKPA
Edyta Górniak
Edyta Górniak © AKPA | AKPA
Edyta Górniak
Edyta Górniak © AKPA | AKPA
Tomasz Lis
Tomasz Lis © AKPA | AKPA
Tomasz Lis
Tomasz Lis © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą