Relacja Katarzyny Zillmann i Julii Walczak przez niemal pięć lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i podziwianych par w polskim sporcie. Dziewczyny chętnie dzieliły się w mediach społecznościowych kadrami z codziennego życia, a ich otwartość była dla wielu symbolem odwagi. Wszystko zmieniło się jednak pod koniec ubiegłego roku, gdy panie ogłosiły zakończenie związku.
Julia Walczak jest zakochana
Niedługo później wioślarka odnalazła szczęście u boku swojej partnerki z parkietu "Tańca z Gwiazdami", Janji Lesar. Podczas gdy Kasia i Janja nie odmawiały sobie czułości przed obiektywami aparatów, Julia Walczak początkowo wybrała zupełnie inną drogę. Kajakarka konsekwentnie chroniła swoją prywatność i – jak sama przyznawała – nie chciała wciągać nowej partnerki w świat mediów.
Nie chcę mojej dziewczynie pokazywać, jak wygląda świat social mediów, bo ona do tego świata nie należy. Więc nie czuję w tym momencie potrzeby, żeby się pokazywać jakoś mocno na Instagramie - tłumaczyła w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim.
ZOBACZ TAKŻE: Zillmann chichocze ze swoją eks za kulisami pokazu MMC. Nagranie SKOMENTOWAŁA MAMA Kasi...
WIDEOZakochane Zillmann i Lesar opowiadają o swojej relacji po "Azji Express". "My nic nie ukrywamy" (WIDEO)
Ostatnio kajakarka postanowiła uraczyć swoich obserwatorów obszerną relacją z wyprawy. Na opublikowanym w sieci nagraniu szczegółowo udokumentowała rozmaite momenty z wyjazdu, jednak to jeden konkretny kadr wywołał największe emocje! W pewnym momencie można bowiem dostrzec Julię wtuloną w objęcia swojej ukochanej. To wyjątkowo rzadki widok, zważywszy na to, jak skrupulatnie Walczak chroni prywatność partnerki. Widać jednak gołym okiem, że uczucie kwitnie w najlepsze!
Uroczo?