Julia Dybowska od lat funkcjonuje w rodzimym show-biznesie, dumnie nosząc miano "polskiej Barbie". Jej życie przypomina dziś prawdziwą bajkę, która rozpoczęła się na dobre w 2018 roku. To właśnie wtedy los skrzyżował jej drogi z teherańskim miliarderem, Robertem Tchenguizem. Starszy o blisko trzy dekady biznesmen tak zawrócił w głowie uroczej celebrytce, że ta w mgnieniu oka spakowała walizki i zadomowiła się w jego ociekającej luksusem londyńskiej willi.
Dziś codzienność Julii to pasmo niekończących się wakacji i pławienia się w bogactwie, czym z nieskrywaną przyjemnością chwali się na Instagramie. Jej profil śledzi niemal 460 tysięcy osób. To właśnie tam ukochana miliardera starannie dokumentuje wojaże w najdalsze zakątki globu, regularnie racząc wiernych fanów kadrami, na których eksponuje swoje wdzięki w wyjątkowo skąpych i drogich strojach.
WIDEOCo Ewa Chodakowska myśli o promowaniu leków na odchudzanie? "A gdyby zapłacili ci za to 50 milionów złotych?"
Julia Dybowska pozuje w kusej stylówce i z drogimi dodatkami
Nie inaczej było i tym razem. Na profil Dybowskiej wleciała właśnie nowa porcja zdjęć, tym razem wykonana w "złotej godzinie". Widzimy na nich, jak celebrytka nonszalancko opiera się o barowy blat. Na tę okazję Julia wybrała stylizację, która niewiele pozostawiła wyobraźni. "Polska Barbie" wbiła się w mikroskopijny, czarny top na cienkich ramiączkach oraz ultrakrótką, satynową mini z głębokim wycięciem, eksponującym udo. Wieczorowy "look" uzupełniła sandałkami na niebotycznie wysokiej i cienkiej szpilce. Nie zabrakło też dwóch luksusowych torebek - kuferka Chanel za ok. 28 tysięcy złotych i kultowego modelu Hermès Kelly Mini, której ceny na rynku wtórnym sięgają nawet 400 tysięcy złotych.
Fani martwią się o zdrowie Julii Dybowskiej
Tym razem jednak to nie drogie dodatki czy wakacyjna opalenizna przykuły największą uwagę internautów, a... niepokojąco wręcz szczupła sylwetka celebrytki. Fani nie kryją swojego zaniepokojenia stanem zdrowia celebrytki, obawiając się, że pogoń za idealną sylwetką zaszła u niej zdecydowanie za daleko. Wśród komentarzy trudno nie zauważyć tych pełnych troski i niepokoju.
Koszmar i dramat. Przykre to bardzo, jak się na to patrzy. Wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej; Wszystko boli, jak się na nią patrzy; To nie jest piękne i zdrowe ciało; Jest piękna, ale chora, ludzie opamiętajcie się; Idioci w komentarzach komplementują osobę z poważnymi zaburzeniami; Wszyscy, którzy piszecie, że ładnie wygląda, dokładacie się do jej niszczenia samej siebie - czytamy w sekcji komentarzy.
Myślicie, że celebrytka weźmie sobie głosy zaniepokojonych fanów do serca?