Ewa Chodakowska o swoich zarobkach: "Zarabiam BARDZO DOBRE pieniądze. Nie będę za to absolutnie nigdy przepraszać" (WIDEO)
W najnowszym wywiadzie Ewa Chodakowska zapewniła, że pieniądze nigdy jej nie napędzały. Wspomniała trudne początki.
Ewa Chodakowska udzieliła ostatnio Wirtualnej Polsce obszernego wywiadu. W programie "Portret" otworzyła się m.in. na temat afery z endometriozą oraz relacji z Anną Lewandowską.
Ewa Chodakowska o pieniądzach
W rozmowie pojawił się również wątek zarobków. Trenerka zapewniła, że pieniądze nigdy nie były dla niej priorytetem.
(...) Zarabiam bardzo dobre pieniądze. Nie będę za to absolutnie nigdy przepraszać, natomiast one są i zawsze były wypadkową. Ja nigdy nie liczyłam pieniędzy na zasadzie: O, tyle na koncie, taka inwestycja, teraz zrobimy to, żeby pomnożyć... Oczywiście jest dywersyfikacja, jest kruszec, są nieruchomości. (...) Nie ma we mnie tej żądzy. (...) Pieniądze nigdy nie były wartością w moim życiu, za którą gonię i są nadrzędnym celem w moim życiu - przekonywała.
Ewa Chodakowska o swoich początkach
Choda wyznała, że z zagranicy do ojczyzny wróciła nie dlatego, że liczyła na zarobek. Ujawniła nawet, że przez długi czas pracowała, nie otrzymując wynagrodzenia.
Ja nie przyjechałam do Polski zarabiać pieniędzy. (...) Ja chciałam dać narzędzia do pracy tym osobom. Na początku przez parę ładnych lat pracowałam, nie zarabiając ani grosza. To też jest dowód na to, że pieniądze nie były moim celem - wspominała.
Zdradziła także, ile zarobiła przed laty na pierwszej płycie z ćwiczeniami.
(...) Ja za pierwszą płytę, która została wydana w 100 tysiącach egzemplarzy (...) dostałam tysiąc złotych. (...) I tak było z kolejną, kolejną i kolejną płytą.
44-latka podkreśliła raz jeszcze, że "nie ma ciśnienia na kasę" i pieniądze postrzega jako coś, co daje jej możliwości. Przyznała się również do tego, że na początku kariery wpadła w pułapkę chęci posiadania luksusowych torebek, jednak szybko zdała sobie sprawę, że nie daje jej to szczęścia. Zdradziła, jakie "fantazje" dziś spełnia dzięki pieniądzom.
Posłuchajcie.