Friz chełpi się swoim bogactwem: "Do końca życia nie muszę NIC ROBIĆ". Część fortuny przeznaczył na... BOTOKS. Wiedzieliście?
Friz jest posiadaczem majątku szacowanego na ponad 150 milionów złotych. Nic więc dziwnego, że on, jego dzieci i kolejnych kilka pokoleń jest zabezpieczonych finansowo. Obrzydliwie bogaty youtuber wyznał, że od dwóch lat inwestuje w swoją urodę. Zaskoczeni?
Friz dorobił się pierwszego miliona jako zaledwie 23-latek. W czwartą dekadę życia wszedł już z ponad 150-krotną (!) przebitką tej kwoty. Nie ma się co dziwić, że urodzinowy prezent z okazji 30-stki w postaci zegarka za 45 tysięcy zł osiąga dla niego równorzędną wartość, co dla większości z nas smartwatch ustrzelony na promocji za 150 złotych.
Youtuber, a zarazem sprawny biznesmen, lokuje swoje ciężko (?) zarobione pieniądze w start-upy, akcje spółek technologicznych, ale również w luksusowe zegarki i stale zyskujące na wartości karty Pokemon. Przy okazji nie odmawia sobie drobnych przyjemności. Okazuje się, że Friz zawczasu podjął walkę z upływającym czasem.
Wy...ane, robię botoks, jest git. Robię ze 2 lata
Gola chciał zapłacić Frizowi 8 MILIONÓW za udział w FAME MMA? "Za duże pieniądze"
Friz ma luźne podejście do życia
Posiadacz tak astronomicznej fortuny może cieszyć się beztroskim życiem. Pomimo tego Friz konsekwentnie powiększa majątek, dokonując licznych inwestycji. Co najistotniejsze, w jego przypadku nie ma mowy o ponoszeniu ryzyka czy jakimkolwiek strachu o stopę zwrotu.
Wszystko mogłoby się skończyć i ja do końca życia i tak nie muszę nic robić, bo się tak zabezpieczyłem, więc mogę się tym bawić na każdy sposób. Po prostu czy coś wyjdzie, czy nie wyjdzie, to jest jakaś gierka. Co nie wyjdzie, to się tu poprzestawia szachy, coś się porobi. Po prostu jest zabawa
Jak dobrze wiemy, jednym z niezrealizowanych projektów 30-latka był... serial animowany opowiadający o jego psach. Pomimo milionów na koncie starał się o dofinansowanie. Polski Instytut Sztuki Filmowej nie dostrzegł jednak potencjału w tym pomyśle.
Prawdziwy wzór do naśladowania?