Ginekolog odpowiada Zelnikowi: "Mówienie, że dzieci z in vitro są bardziej narażone na wady wrodzone jest grubą przesadą"

Aktor stwierdził w TVN24, że "z in vitro rodzą się liczne dzieciaki jakieś koszmarnie chore, połamane".

Słowa Jerzego Zelnika, które padły na antenie TVN24, wywołały falę oburzenia i krytyki. Aktor stwierdził, że zarodki traktowane są "jak śmiecie", a metoda prowadzi do narodzin chorych dzieci. Zobacz: Zelnik o in vitro: "Dla mnie to jest człowiek. A my TRAKTUJEMY TO JAK ŚMIEĆ, że można wyrzucić, zamrozić!"

Już w trakcie programu oburzeniem na tę opinię zareagował drugi gość, Maciej Maleńczuk. Nie trzeba było długo czekać na inne reakcje.

Głos w sprawie zabrali również specjaliści. Ginekolog, Grzegorz Południewski, odpowiada aktorowi:

Generalizowanie sprawy, mówienie, że dzieci pochodzące z in vitro są bardziej narażone na wady wrodzone, jest bardzo grubą przesadą. Ta różnica jest jednak bardzo mała, statystycznie nieistotna. To są przyczyny bezpośrednio medyczne.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą