Swoją pierwszą przygodę z telewizją młodziutka Emilia Stachurska zaliczyła jeszcze w 2003 roku, kiedy jako maluch zwyciężyła w odcinku programu "Od przedszkola do Opola" poświęconym twórczości i pieśniom dla Jana Pawła II. Prawdziwy przełom w jej życiu nastąpił jednak dwa lata później - mająca zaledwie 7 lat Emilia Stachurska pokonała kilkaset innych dziewczynek na przesłuchaniach do roli Zuzi Skalskiej w "Niani".
WIDEOOla Nowak gani influencerów za trwonienie kasy i ogłasza... zakup mieszkania W PARAGWAJU: "Taki miałam mood" (WIDEO)
Na planie hitowej produkcji wcieliła się w najmłodszą córkę Maksymiliana, która dzięki relacji z nową opiekunką stopniowo przełamywała traumę po stracie mamy. Grając u boku takich tuzów aktorstwa jak Tomasz Kot, Adam Ferency czy Elżbieta Jarosik, błyskawicznie zyskała ogromną sympatię telewidzów.
Dlaczego Emilia Stachurska zrezygnowała z aktorstwa?
Choć po sukcesie sitcomu wróżono jej wielką karierę, a w kolejnych latach pojawiła się jeszcze w epizodycznych rolach w takich produkcjach jak "Julia", "Lekarze" czy "Głęboka woda", jej filmografię zamyka film "Królewicz Olch" z 2017 roku. Młoda aktorka postanowiła nie stawiać wszystkiego na jedną kartę i w pewnym momencie całkowicie poświęciła się nauce.
Zawsze szkołę, naukę czy przyszłą karierę stawiam wyżej niż przygody z telewizją. Myślę sobie, że kiedyś rzeczywiście mogę w to pójść, jak będę dorosła, natomiast chcę mieć też zawód bardziej stały, żeby nie być zależna od ludzi, którzy dadzą mi rolę - przyznała w 2014 r. w programie \"Dzień Dobry TVN\".
Czym zajmuje się dziś dawna Zuzia z "Niani"?
Zamiast walczyć o błysk fotoradarów i brylować na ściankach, serialowa Zuzia wybrała zupełnie inny scenariusz na życie i konsekwentnie chroni swoją prywatność. Po osiągnięciu pełnoletności świadomie wycofała się z przestrzeni publicznej, a jakiś czas temu wyjechała z kraju i zamieszkała za granicą.
Od wielu lat nie udzielałam wywiadów i nie chcę tego zmieniać. Świadomie po osiągnięciu dojrzałości wycofałam się z show-biznesu, skierowałam życie na inne tory - wyjechałam za granicę i bardzo cenię sobie prywatność. Wspominam czasy nagrywania serialu "Niania" i innych produkcji bardzo ciepło, jednak obecnie staram się, by żadne informacje, które mogłyby skierować oczy czytelników czy internautów w moją stronę, nie były nigdzie zamieszczane - opowiedziała jakiś czas w portalu Plejada.
O upływie czasu najlepiej świadczy fakt, że pamiętna dziewczynka z kultowego sitcomu kończy dzisiaj dokładnie 29 lat. Dziś była aktorka cieszy się spokojną codziennością na własnych zasadach, z dala od zainteresowania mediów - a my z okazji urodzin życzymy jej wszystkiego, co najlepsze!