Trwa Top of the Top Sopot Festival 2026. Zanim gwiazdy stanęły do zaciętej walki o legendarnego Bursztynowego Słowika, publiczność zgromadzona w legendarnej Operze Leśnej oraz przed telewizorami mogła chłonąć emocje podczas koncertu "Scena Otwarta". Na scenie zaprezentowała się plejada rodzimych artystów - w tym zespół Blue Cafe.
Burza po występie Blue Cafe
Paweł Rurak-Sokal i Dominika Gawęda postanowili zmierzyć się z nie lada wyzwaniem - zabrali sopocką publiczność w nostalgiczną podróż po klasyce polskiej piosenki, prezentując poruszające aranżacje utworów Marka Grechuty. Znane i uwielbiane przez pokolenia kompozycje w wykonaniu Blue Cafe nie przeszły bez echa.
ZOBACZ TAKŻE: Makijażysta-influencer spontanicznie (?) zaśpiewał na Top Of The Top Sopot Festival. Przyćmił inne gwiazdy? (WIDEO)
WIDEOTYLKO NA PUDELKU: Spędziliśmy dzień z Nataszą Urbańską na festiwalu w Sopocie (WIDEO)
Zaledwie kilka chwil po zakończeniu występów, sekcje komentarzy w mediach społecznościowych zalała fala opinii. Internauci nie zostawili na występujących suchej nitki, zarzucając im brak wyczucia i emocji.
Uszy więdły; To było straszne; No nie za bardzo wyszło; Katastrofa i dramat w jednym! I ten Rurak-Sokal pokrzykujący jak na koncercie disco polo, a ona wyklepała tekst bez zrozumienia, bez emocji, szkoda, że nie da się tego odzobaczyć; Grechuta to się w grobie przewraca; Niestety, ale okropne. Tak zdeptać Grechutę; Przepraszamy, panie Marku; To było nie do przyjęcia. Odklepane bez melodii i emocji - grzmią internauci.
Niestety, pozytywnych reakcji było naprawdę niewiele. Czy poszło im aż tak źle? Zobaczcie sami i oceńcie.
ZOBACZ TAKŻE: Top of the Top Sopot Festival. Widzowie są BEZLITOŚNI dla Błażeja Króla: "Albo źle śpiewał, albo nagłośnienie ŻADNE"