Grzegorz Krychowiak "negocjuje" z żoną w sprawie POTOMSTWA! "Powiedziałaś, że za rok będziemy mieli CÓRKĘ"
W dokumencie o sobie Grzegorz Krychowiak otworzył się na temat posiadania dzieci. Okazuje się, że emerytowanemu piłkarzowi marzy się córka. Przeprowadził przed kamerami na ten temat rozmowę zarówno z Celią Jaunat, jak i Wojciechem Szczęsnym.
Ostatnio sporo mówi się o Grzegorzu Krychowiaku. Wszystko za sprawą filmu dokumentalnego o piłkarzu, który w zeszłym miesiącu ogłosił koniec kariery. W "Krychowiak. Krok do szczytu", bo taki tytuł nosi produkcja SkyShowtime, poznajemy szczegóły zarówno z życia zawodowego 35-latka, jak i dowiadujemy się, jaki jest prywatnie. W dokumencie poza występującym na pozycji pomocnika zawodnikiem wystąpili także m.in. jego żona Celia Jaunat, Robert Lewandowski czy Wojciech Szczęsny.
Grzegorz Krychowiak obcuje z dziki niedźwiedziami na Kamczatce
Grzegorz Krychowiak rozmawia o dzieciach z Wojciechem Szczęsnym
Z tym ostatnim Grzesiek gawędził w jednym z odcinków na temat potomstwa. Mąż Mariny Łuczenko postanowił przypomnieć wspominającemu o planach powiększenia rodziny koledze, co ten mówił o posiadaniu dzieci jeszcze jakiś czas temu.
Teraz mówisz, że zawsze wiedziałeś, że będziesz chciał (dziecko - przyp. red.), a mi zawsze mówiłeś, że nigdy. Mówiłeś: "Lubię dzieci, ale byle nie moje" - padło z ust Wojtka.
To nie jest tak, że kiedy miałem 22 lata, to chciałem mieć dziecko. Wydaje mi się, że dorastasz do tego, że w pewnym okresie swojego życia zmieniasz perspektywę - tłumaczył się Krychowiak.
Wtedy tata Liama i Noelii zapytał o żonę kumpla:
No, rozumiem cię. A jak na to Celia?
W trakcie negocjacji - odpowiedział zadowolony Grzegorz.
Grzegorz Krychowiak dyskutuje z żoną o powiększeniu rodziny
Następnie widzowie mogą oglądać pogawędkę emerytowanego sportowca z ukochaną.
Jesteś gotowa, żeby stale siedzieć ze mną w domu? - zapytał w pewnym momencie Jaunat.
Pewnie, wiesz dlaczego? Bo długo w domu nie wytrzymasz - zaśmiała się Francuzka.
W dalszej części dokumentu piłkarz mówi żonie, że ją podziwia i jest wdzięczny za wspólnie spędzone lata.
Jestem dumny z tego, jaką stałaś się kobietą. Wiele razem przeżyliśmy. Dałaś mi swoje najlepsze lata, a ja tobie swoje. Mieliśmy wzloty i upadki. Teraz jestem podekscytowany tym, co nas czeka - zwrócił się do modelki i po chwili nawiązał do ich przyszłych wspólnych dzieci:
(...) Być może jestem jedynym piłkarzem, który chce córki, a nie syna. Jestem podekscytowany, bo powiedziałaś, że za rok będziemy mieli córkę.
Jego słowa spotkały się z natychmiastową reakcją Celii.
Nigdy nie mówiłam, że za rok - powiedziała rozbawiona.
Rok temu powiedziałaś, że za dwa lata - "Krycha" nie dawał za wygraną.
Nie, gdy będę miała 35-36 lat - wytłumaczyła ukochanemu Jaunat.
Grzesiek nie odpuszczał.
A ile masz? - drążył zadziornie.
We wrześniu będzie 33. Jesteś na bakier z matmą - stwierdziła jego żona.
Wtedy piłkarz wypalił:
Ale botoks działa, więc pomyślałem, że jesteś...
Że jestem co? - dopytywała 33-latka.
Ostatecznie sportowiec postanowił uciąć temat.
Dobrze, później o tym porozmawiamy. Ale jestem podekscytowany tym, co czeka nas w najbliższej przyszłości.
Grzegorz Krychowiak o negocjowaniu z Celią Jaunat
W rozmowie z WP SportoweFakty także pojawił się temat powiększenia rodziny. Zapytany o tę kwestię Krychowiak powiedział:
Coś jest na rzeczy - trwają negocjacje z moją żoną. Muszę trochę uporządkować drugi etap swojego życia.
Były reprezentant Polski w piłce nożnej dał do zrozumienia, że ostateczne zdanie w tej kwestii ma jego ukochana.
Teraz więcej czasu spędzam w Warszawie niż w Paryżu. Celia przyjeżdża do mnie, gdy jestem tu dłużej niż na kilka dni. Celia też ma swoje pasje, które realizuje, widzę w jej oczach błysk. Nigdy jej nie hamowałem. Poświęciła bardzo dużo, jeżdżąc ze mną po świecie. Nie jest łatwo co roku zmieniać miejsce zamieszkania - zaznaczył.
Myślicie, że już niedługo Jaunat spełni marzenie męża i zgodzi się dać mu córkę?