Patryk Bryliński, popularny bloger, opublikował w mediach społecznościowych filmik, w którym krytykuje jurorów "Top Model" za ich komentarze dotyczące wyglądu jednej z uczestniczek. W swoim nagraniu Bryliński odnosi się do Dawida Wolińskiego i Marcina Tyszki, którzy w 2014 roku niestosownie komentowali aparycję kandydatki. Bloger pokazuje w swoim nagraniu castingowy fragment, w którym znany projektant i fotograf wyśmiewają modowe aspiracje kandydatki do programu, punktując jej "obfite kształty" i sylwetkę "przy kości".
Ewolucja programu "Top Model"
TVN, odpowiadając na zarzuty, podkreśla, że od czasu nagrania program przeszedł znaczącą transformację. Jak informuje stacja, obecnie "Top Model" promuje różnorodność i inkluzywność, co widać w doborze uczestników. W ostatnich edycjach pojawiają się osoby o różnorodnych sylwetkach, w tym modelki plus size oraz osoby z niepełnosprawnościami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Hanna Lis ogranicza spożycie mięsa. Czuje się lepiej
Biuro prasowe TVN zaznacza, że stacja zawsze miała na uwadze odpowiedzialność społeczną. W ostatnich latach wprowadzono programy, które dają głos osobom wcześniej pozbawionym medialnej reprezentacji. TVN podkreśla, że zmiany w "Top Model" odzwierciedlają szersze przemiany społeczne i modowe.
Reakcje internautów i organizacji
Filmik Brylińskiego zyskał duże zainteresowanie w mediach społecznościowych, a jego krytyka spotkała się z poparciem części internautów. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych również zabrał głos, podkreślając negatywny wpływ programu na samoocenę młodych ludzi. Przypomniano także, że format już wcześniej był krytykowany m.in. z powodu stygmatyzacji i uprzedmiotowienia kobiet, promocji niezdrowego wizerunku czy braku odpowiedniej opieki psychologicznej.
Materiał blogera udostępniła na swoim profilu także Hanna Lis. Dziennikarka, której córka para się modelingiem, zdecydowała się uderzyć w Dawida Wolińskiego i Marcina Tyszkę, zaznaczając, że prywatnie darzy ich sympatią. Lis jest jednak zdania, że z winy jurorów program jest szkodliwy społecznie, szczególnie dla tych najmłodszych.
Jak chłopaków lubię, to tu ich chyba Budda opuścił. Body shaming, zaburzenia odżywiania, mówi wam to coś? - zastanawia się Hanna.
Ma rację?