Jacek Magiera osierocił dwójkę nastoletnich dzieci. Przed laty zdradził, jak poznał żonę
Media obiegła informacja o śmierci 49-letniego Jacka Magiery. Trener i asystent selekcjonera polskiej reprezentacji przed laty uchylił rąbka tajemnicy na temat życia prywatnego. Miał żonę i dwójkę dzieci.
W piątkowy poranek Jacek Magiera, asystent selekcjonera reprezentacji Polski, zasłabł podczas treningu biegowego i stracił przytomność. Jak ustaliło Radio Wrocław, 49-latek trafił do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, jednak mimo udzielonej pomocy nie udało się go uratować.
Informację o jego śmierci potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej w oficjalnym komunikacie. W oświadczeniu złożono kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego oraz zaapelowano o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie.
Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Miał 49 lat. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie.
Tak wygląda grób Bożeny Dykiel
Jacek Magiera miał żonę i dwójkę dzieci
Przed laty Magiera uchylił rąbka tajemnicy na temat swojego życia prywatnego. W 2012 roku trener i jego żona powitali na świecie córkę Małgorzatę, a dwa lata później syna Jana. W jednym z wywiadów podkreślał, że po powrocie do domu stara się w pełni skupić na ukochanej i potomkach, poświęcając im cały swój czas. Zdradził również, że jego partnerka interesuje się piłką nożną, i opowiedział o okolicznościach ich poznania.
Poznaliśmy się na starym stadionie Legii w 1998 roku. Była na meczu opiekunką młodszego brata, który jest wielkim kibicem. Żona zapytała, czy jestem w stanie załatwić bilety na mecz Polska - Anglia. Dałem jej swój telefon. I tak się zaczęło