Jaką emeryturę ma Bronisław Komorowski? Były prezydent NARZEKAŁ, że musi DORABIAĆ: "Prawie płaczę w sklepie"

Temat świadczeń emerytalnych w Polsce od lat wywołuje ogromne emocje. Choć najczęściej na głodowe wypłaty ubolewają przedstawiciele świata show-biznesu, okazuje się, że powody do narzekań mają także politycy z pierwszej ligi. Bronisław Komorowski, mimo że co miesiąc na jego konto wpływa pokaźna kwota, nie ukrywa rozczarowania drożyzną w sklepach. Była głowa państwa otwarcie przyznaje, że aby utrzymać dotychczasowy poziom życia, musi podejmować dodatkowe zajęcia.

Oto emerytura Bronisława KomorowskiegoOto emerytura Bronisława Komorowskiego
Źródło zdjęć: © AKPA
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kwestia zarobków byłych przywódców państwowych regularnie powraca w dyskusji publicznej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami byli prezydenci - w tym Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa oraz Aleksander Kwaśniewski - mogą liczyć na świadczenie w wysokości nieco ponad 13 tysięcy złotych brutto, co przekłada się na około 11 tysięcy złotych "na rękę".


WIDEO
Kuba Badach o emeryturach dla artystów


Choć dla większości Polaków oraz artystów skarżących się na niskie wypłaty z ZUS taka suma wydaje się wręcz imponująca, były polityk patrzy na swoją sytuację z zupełnie innej perspektywy.

Bronisław Komorowski o inflacji i cenach. "Prawie płaczę w sklepie"

W rozmowie z Radiem ZET w 2022 r. Bronisław Komorowski wyznał, że codzienne zakupy stały się dla niego wyjątkowo bolesnym doświadczeniem, a szalejąca inflacja dotyka wszystkich obywateli.

Zakupy? Robię. Teraz robię zakupy i prawie płaczę, i to razem z innymi ludźmi w sklepie. Szokujący jest wzrost cen

- wyznał.

Bronisław Komorowski o dorabianiu do emerytury

W rozmowie z "Faktem" Bronisław Komorowski postanowił bezpośrednio odnieść się do wysokości prezydenckich świadczeń. W jego ocenie polskie stawki wypadają bardzo blado na tle innych krajów, przez co emerytowani politycy są zmuszeni szukać dodatkowych źródeł dochodu.

Wszyscy byli prezydenci nie są rozpieszczani przez ojczyznę

- ocenił.

Były prezydent ujawnił, że mimo pobierania co miesiąc 11 tysięcy złotych, stale dorabia do domowego budżetu poprzez aktywność zawodową w krajupoza jego granicami.

Ja jeżdżę za granicę i często występuję na jakichś konferencjach, zamawiają moją obecność różne fundacje

- tłumaczył.

Jednocześnie przyznał, że mimo dodatkowych zarobków stara się prowadzić oszczędny tryb życia.

Okazuje się, że Bronisław Komorowski nie jest odosobniony w swoich przemyśleniach. Na kwestie finansowe regularnie narzeka Lech Wałęsa, a w podobnym tonie wypowiadał się również Aleksander Kwaśniewski.

Współczujecie?

Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski © AKPA
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski © AKPA
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski © AKPA
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą