Informacja o śmierci gwiazdy wstrząsnęła mediami na całym świecie. 36-letnia Hayden Panettiere przyleciała z Los Angeles do Greenville w Karolinie Południowej razem ze swoim długoletnim, kontrowersyjnym partnerem, 37-letnim Brianem Hickersonem, z którym od lat tworzyła burzliwy i pełen zawirowań związek. Mężczyzna kilka lat temu był bowiem oskarżony i skazany za przemoc wobec artystki.
WIDEOStanisław Soyka ma nowy pomnik
W niedzielne popołudnie doszło jednak do niewyobrażalnej tragedii. Aktorka została znaleziona bez oznak życia w wynajmowanym mieszkaniu. Mimo natychmiastowego podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej przez obecnych na miejscu mężczyzn oraz przybyłych ratowników, oficjalnie stwierdzono zgon artystki.
Brat Briana Hickersona przerywa milczenie. Ujawnia przebieg zdarzeń
Chcąc wyjaśnić swój udział w zdarzeniu i ukrócić krążące plotki, oświadczenie serwisowi TMZ przekazał brat partnera Hayden Panettiere, 38-letni Zach Hickerson. Mężczyzna opowiedział, że po powrocie z niedzielnego nabożeństwa próbował skontaktować się z parą, by wyjść razem na obiad i pograć w golfa, jednak nie otrzymywał odpowiedzi. Gdy przyjechał pod wynajmowany adres, zaczął głośno pukać do drzwi.
Głośno zapukałem, co najwyraźniej obudziło Briana z drzemki, którą oboje ucinali sobie na rozkładanej kanapie w salonie. Kiedy weszliśmy do środka i próbowaliśmy obudzić Hayden na obiad, zdaliśmy sobie sprawę, że jest nieprzytomna - wyznał Zach Hickerson
Zach relacjonował, że od razu udzielili jej pomocy.
Natychmiast zadzwoniłem pod 911, a Brian podał jej Narcan. Następnie wspólnie prowadziliśmy RKO z głośnomówiącym 911, aż do przybycia straży pożarnej i ratowników medycznych. W tym momencie obserwowaliśmy, jak próbowali wszelkich możliwych środków, aby uratować jej życie - dodał.
Brat partnera Hayden Panettiere apeluje o koniec spekulacji
Zach Hickerson przyznał, że jest "zmiażdżony i zrozpaczony" stratą aktorki, którą określił jako jedną ze swoich "najdroższych i najbliższych przyjaciółek". Zaapelował do internautów o zaprzestanie domysłów i oskarżeń, podkreślając, że "prawda wyjdzie na jaw" po zakończeniu policyjnego dochodzenia.
Z ustaleń śledczych wynika, że na ciele Hayden nie odnaleziono śladów obrażeń fizycznych ani udziału osób trzecich, choć w lokalu zabezpieczono lek Narcan (stosowany przy przedawkowaniu opioidów). Do sprawy za pośrednictwem reprezentanta odniósł się również prawnik Briana Hickersona.
ZOBACZ: Ujawniono PRZERAŻAJĄCE SMS-y Briana Hickersona do Hayden Panettiere. Mężczyzna SZANTAŻOWAŁ aktorkę! "Wszystkie rzeczy wyjdą na jaw"