Jeden ślub i aż TRZY różne suknie. Perrie Edwards z Little Mix ZACHWYCIŁA w anielskiej bieli (ZDJĘCIA)
Perrie Edwards w miniony weekend oficjalnie została żoną. W najważniejszym dniu w swoim życiu zaprezentowała trzy różne stylizacje, lecz wszystkie utrzymane w bieli. Która z nich najmocniej podkreśliła jej urodę?
Jeden ślub i aż TRZY różne suknie. Perrie Edwards z Little Mix ZACHWYCIŁA w anielskiej bieli (ZDJĘCIA)
Perrie Edwards w minioną sobotę stanęła na ślubnym kobiercu. Jedna z gwiazd nieistniejącego już girlsbandu Little Mix tym samym sformalizowała swój trwający od prawie dekady związek z Alexem Oxlade-Chamberlainem, piłkarzem szkockiego Celtic FC. Pomimo intensywnych przygotowań do uroczystości, przyszła panna młoda znalazła chwilkę, by poopowiadać w podcaście o swym pamiętnym rozstaniu z Zaynem Malikiem, które - jak twierdzi - przypłaciła depresją.
Skora do rozmów wokalistka szybciutko pognała do mediów, by zapoznać swoich fanów ze szczegółami ceremonii ślubnej wyprawionej w malowniczym kościele w portugalskim Faro. Jak stwierdziła na łamach brytyjskiego "Vogue'a", był to "najlepszy dzień w moim życiu, na równi z narodzinami moich dzieci". Małżonkowie wychowują czteroletniego Axela oraz narodzoną w styczniu córkę Alanis.
Do tej pory wiadomo było, że w chwili składania przysięgi małżeńskiej Perrie Edwards miała na sobie obcisłą koronkową suknię uzupełnioną bolerkiem z ciągnącymi się rękawami. Okazuje się jednak, że był to dopiero początek pokazu ślubnej mody w wykonaniu gwiazdy popu. W trakcie wesela zaprezentowała jeszcze dwie inne kreacje utrzymane w różnych odcieniach bieli.
Alex nie należy do osób, które płaczą, nie wzrusza się często. Ale kiedy odwrócił się przy ołtarzu i zobaczył mnie po raz pierwszy, oboje zalaliśmy się łzami. Pomyślałam: nigdy nie zapomnę tej chwili. To było piękne. Nigdy nie byłam w miejscu, w którym byłoby aż tyle miłości - rozpływała się w wywiadzie dostępnym na stronie internetowej miesięcznika.
Specjalnie na pierwszy taniec szczęśliwa panna młoda wdziała długą, zdobioną kryształkami suknię, do której dobrała szpilki Jimmy'ego Choo. Po krótkiej zabawie z gośćmi dała sobie wytchnienie, decydując się na najkrótszą z trzech zaprezentowanych stylizacji dopasowaną sukienkę, w której mogła dalej szaleć na parkiecie. Szyku dopełniła wysokimi butami marki Christian Louboutin i efektownym nakryciem głowy stylizowanym na welon.
Zapoznajcie się z wszystkimi modowymi wyborami Perrie Edwards. Klasa?