Jerzy i Anna Starakowie budują KOSMICZNE muzeum pod Warszawą. Wam też przypomina UFO? (FOTO)

Rodzina Staraków szykuje spektakularną inwestycję. W malowniczych Oborach położonych ok. 20 km od centrum Warszawy powstanie prywatne muzeum sztuki nowoczesnej na światowym poziomie. Projekt ma nawiązywać do słynnego duńskiego muzeum Louisiana. Co dokładnie zaplanowali miliarderzy?

Jerzy i Anna StarakowieJerzy i Anna Starakowie przystępują do wielkiej inwestycji
Źródło zdjęć: © East News
Kamil Kozłowski

Jerzy Starak od ponad 35 lat należy do ścisłej czołówki najbogatszych Polaków. W tegorocznej edycji zestawienia magazynu "Forbes" uplasował się na trzecim miejscu z majątkiem szacowanym na prawie 19 miliardów złotych. Biznesowe imperium rodziny opiera się przede wszystkim na branży farmaceutycznej - Starak kontroluje m.in. rynkowego giganta Polpharmę. Posiada też udziały w spółkach Herbapol Lublin i Zakłady Tłuszczowe Kruszwica.

Multimiliarder prywatnie jest koneserem sztuki nowoczesnej. To właśnie z jego inicjatywy w 2008 r. powołano do życia Fundację Rodziny Staraków, której celem jest wspieranie uzdolnionej młodzieży oraz promowanie młodych polskich artystów. Jej zarząd szykuje się do realizacji wielkiej, niezwykle ambitnej inwestycji. Najważniejszym projektem organizacji na najbliższe lata będzie budowa nowoczesnego kompleksu kulturalno-edukacyjnego w Oborach z muzeum z okrągłym patio w środku.


WIDEO
Tak wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka


Starakowie na potęgę inwestują w sztukę

Za futurystyczną koncepcję obiektu odpowiada uznana na całym świecie pracownia włoskiego architekta Renzo Piano, współtwórcy słynnego Centrum Pompidou w Paryżu, która jest wspierana przez polskie biura architektoniczne. Nowy gmach zaoferuje sale ekspozycyjne z najbardziej wyśrubowanymi normami temperatury i wilgotności, co pozwoli na sprowadzanie najcenniejszych dzieł z czołowych muzeów świata. W środku znajdą się także strefy edukacyjne i audytorium.

Inwestycja to nie tylko nowoczesna bryła, ale również uratowanie zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego. Przypomnijmy, że na początku 2020 r. Fundacja Rodziny Staraków odkupiła XVII-wieczny dwór Potulickich wraz z parkiem od spadkobierców, a sąsiednie grunty zostały dokupione od SGGW. Plany zakładają gruntowną konserwację dworu oraz dawnej oficyny, która zamieni się w kameralne zaplecze noclegowe dla gości wydarzeń, artystów i edukatorów. Mieszkańcy zyskają z kolei odnowiony park, plac zabaw i nowy parking na około 200 aut. Co ważne, obiekt ma działać jako placówka prywatna i nie jest nastawiony na zysk komercyjny.

Znajdą się w nim przestrzenie przeznaczone na wystawy, audytorium, działalność edukacyjną, wydarzenia oraz funkcje towarzyszące. Nie będzie to muzeum miejskie ani jednostka organizacyjna gminy, lecz placówka prowadzona w formule prywatnej

- przedstawił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Grzegorz Kotowski, prezes Fundacji Rodziny Staraków.

Wzorcem dla Jerzego i Anny Staraków jest kultowa duńska Louisiana pod Kopenhagą, będąca połączeniem modernizmu i tradycyjnej architektury japońskiej. Jej projektantom przyświecała idea całkowitej harmonii z naturą. Do ujrzenia efektu końcowego jest jednak daleka droga. Aby prace mogły wystartować, niezbędna jest zmiana planu zagospodarowania. Jeśli członkowie rady miejskiej Konstancin-Jeziorna wyrażą na to zgodę, wniosek o pozwolenie na budowę trafi do urzędu wiosną 2027 r. Cała inwestycja planowo ma zostać sfinalizowana do 2031 r.

Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak
Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak © KAPiF
Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak
Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak © KAPiF
Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak
Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak © KAPiF
Wybrane dla Ciebie