Jerzy Stuhr mętnie tłumaczy się z prowadzenia pod wpływem w pierwszym wywiadzie od wypadku: "Ja jestem dobrej myśli, bo NIKOMU NIC NIE ZROBIŁEM"
Jeden z tabloidów wziął Jerzego Stuhra na spytki w sprawie wypadku samochodowego spowodowanego w stanie wskazującym. "Siedzę w domu i nic nie robię" - mówi.
Źródło zdjęć: © fot. AKPA