Imię Julia od wtorkowego wieczoru zdecydowanie zyskało na znaczeniu. Jak się okazało, nosi je na tyle dużo kobiet, że niektórzy mają wyraźny problem z ich rozróżnieniem. Ostatnio dał się na tym złapać Nikodem Rozbicki, goszczący w programie Kuby Wojewódzkiego. Autor talk-show zacytował słowa Julii Wieniawy na temat upartości jej ekschłopaka.
Dobrze, że doprecyzowałeś, o którą Julię chodzi, bo Julii też jest wiele - wypalił na oczach setek tysięcy widzów.
Wykonawczyni utworu "Oddycham" nie pozostała mu dłużna, publikując kolejnego poranka nagranie będące prawdopodobnie prztyczkiem w nos dla mężczyzny, z którym łączyła ją bliska relacja. Kilka godzin później zyskała kolejną okazję do "odegrania się" na Nikodemie. 26-latka znalazła się w tym samym miejscu i czasie, co jej imienniczka, również związana przed laty z Rozbickim.
Julia Wieniawa i Maffashion połączyły siły
Znane Julie spotkały się w środowy wieczór w studiu programu "You Can Dance". Młodsza z nich wystąpiła na scenie z jednym z finalistów 10. edycji. Z kolei Maffashion wraz z towarzyszącą jej Majką Jeżowską oklaskiwały bliskiego im sercom przewodniczącego jury, Michała Danilczuka. Po ogłoszeniu werdyktu i wyłączeniu kamer panie chętnie ustawiły się do zdjęcia.
Ich wspólna fotka trafiła na profil instagramowy modowej influencerki. Julia Wieniawa pozostawiła pod nią komentarz o wymownej treści "JJ", będący prawdopodobnie odniesieniem do lekkomyślnej wypowiedzi Nikodema Rozbickiego. Mało tego, obie postawiły na czerwień, która z jednej strony oznacza miłość, pasję i energię, zaś z drugiej może symbolizować zemstę i gniew.
Myślicie, że wcześniej dogadały się co do kolorystyki outfitów?
ZOBACZ TEŻ: Oto wszystkie komentarze, które Julia Wieniawa "polajkowała" po wynurzeniach Nikodema Rozbickiego