Julia Wróblewska o cenie dziecięcej sławy: "Gimnazjalistki chciały mnie dosłownie ROZSZARPAĆ"
Julia Wróblewska jako kilkulatka zagrała w filmie "Tylko mnie kochaj". Teraz udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o cenie dziecięcej sławy. Opisała, jak dzieci traktowały ją w szkole.
Julia Wróblewska zyskała rozpoznawalność jako dziecko, gdy zagrała w popularnym filmie "Tylko mnie kochaj". Przez lata występowała także w serialu "M jak Miłość". Obecnie rzadko pojawia się w mediach. Wycofała się z show-biznesu i skupiła się na pracy w branży IT. Od czasu do czasu udziela wywiadów, w których otwarcie mówi o problemach ze zdrowiem psychicznym.
Edyta Herbuś zniknęła z show-biznesu po śmierci babci: "Mocny wstrząs, który mnie zatrzymał"
Julia Wróblewska o cenie dziecięcej sławy
Teraz Julia Wróblewska gościła w formacie "Piątka Tworka" w "Dzień Dobry TVN". Podczas rozmowy została zapytana o to, czy gdyby mogła cofnąć czas i powrócić do 2006 roku, ponownie weszłaby do show-biznesu. 27-latka potwierdziła, ale przyznała, że zmieniłaby kilka rzeczy w branży.
Mimo wszystko tak, ale kilka rzeczy bym zmieniła, szczególnie opiekę psychologa na planie. Moim zdaniem to powinien być wymóg. Dzieci grają emocje, których jeszcze nie rozumieją. Uważam, że dzieci nie mają narzędzi, żeby wyjść z roli tak, jak potrafi to dorosły. Wydaje mi się, że opieka psychologa na planie przy produkcjach bardziej thrillerowych, horrorach, w których też grałam, jest po prostu potrzebna - stwierdziła.
Równocześnie Wróblewska stwierdziła, że teraz nie chciałaby wrócić do aktorstwa.
Czuję się lepiej w zaciszu swojego domu z moim komputerem - wyznała.
W dalszej części rozmowy z Pawłem Tworkiem Julia opowiedziała o czasach dziecięcej sławy. Opisała sytuacje, kiedy rówieśnicy w szkole ją rozpoznawali. Nie było jej łatwo.
Najdziwniejsze było chyba to, jak po premierze "Tylko mnie kochaj" dzieciaki zachowywały się w szkole. Mieliśmy gimnazjum nad naszą podstawówką. Gimnazjalistki, zakochane wtedy w Maćku (Zakościelnym), chciały mnie dosłownie rozszarpać, nie w sensie nienawiści, tylko bardzo chciały się do mnie dostać, porozmawiać. Było tyle osób, totalny chaos. Miałam też sytuację, kiedy ktoś zemdlał na mój widok, albo kiedy ktoś rzucił się na mnie i zaczął mnie przytulać. Było trochę takich dziwnych akcji - relacjonowała.
Zobacz także: Julia Wróblewska pochwaliła się zakupem MIESZKANIA. Wprowadzi się do niego ze swoim chłopakiem