Julia Wróblewska pochwaliła się zakupem MIESZKANIA. Wprowadzi się do niego ze swoim chłopakiem
Julia Wróblewska postawiła właśnie ważny krok w stronę dorosłości. Byłą aktorkę już wkrótce będzie czekać przeprowadzka do własnego mieszkania. Jak zapowiedziała, przestrzeń zamierza dzielić ze swoim partnerem.
Julia Wróblewska zaskarbiła sobie sympatię publiczności, kiedy jako mała dziewczynka wypowiedziała do swojego filmowego taty granego przez Macieja Zakościelnego wzruszające słowa: "tylko mnie kochaj". Po występie w komedii romantycznej producenci zaczęli ją obsadzać w najgłośniejszych polskich serialach. Z jednej strony cieszyła się możliwością przeżywania niesamowitych przygód na planach zdjęciowych, z drugiej zaś wielokrotnie utyskiwała na ciągłe patrzenie na nią przez pryzmat dziecka. W 2021 r. postanowiła definitywnie rzucić aktorstwo i poświęcić się zupełnie innej branży.
Dziś była aktorka spełnia się poza światem mediów, nie musząc zabiegać o role i możliwość pojawienia się w jednym z wielu programów rozrywkowych. Zdaje się jednak, że nie jest jej tęskno za dawnym życiem. 27-letnia dziś Julia właśnie oznajmiła, że czeka ją przeprowadzka do nowo nabytego mieszkania.
Michał Wiśniewski o budowie domu i relacjach z Polą. Jak reaguje na plotki o kryzysie? "Nikt nigdy w konflikcie nie wygrał"
Julia Wróblewska uwije wspólne gniazdko ze swoim chłopakiem
Dawna gwiazda rodzimych filmów i seriali zamieściła na Instagramie zdjęcie z widocznym na pierwszym planie gipsem szpachlowym. Wpadła na plac budowy swojego wymarzonego M w czarnej sukience i szpilkach, dopytując w opisie fotografii: "Gdzie parapetówka?". Zaciekawieni komentujący dopytywali Julię Wróblewską, dlaczego zdecydowała się na zakup nowego lokum.
Będziemy mieszkać z partnerem
Julia opowiedziała nieco o kulisach życiowej rewolucji w niedzielnym wydaniu "Pytania na Śniadanie". Jak przyznała, okres wykańczania gniazdka wiąże się z pewnymi wyzwaniami.
Jakiś czas temu wprowadziłam się do chłopaka, do Gdańska, a potem kupiliśmy mieszkanie w Warszawie, on kupił. Nie bez powodu nazywa się to "wykończenie". Myślę, że wykańczasz siebie przy okazji
Jakiś czas temu kobieta pochwaliła się zdjęciem z nowym ukochanym. Myślicie, że będzie im się dobrze mieszkać?