Justyna Pochanke po 19 latach odeszła z "Faktów" TVN i ZAPADŁA SIĘ POD ZIEMIĘ. Jak dziś żyje dziennikarka?
Justyna Pochanke uchodzi za jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Sześć lat temu zrezygnowała z życia w blasku kamer. Aktualnie stroni od mediów. 25 stycznia 2026 roku kończy 54 lata.
Justyna Pochanke to niewątpliwie jedna z bardziej cenionych i lubianych prezenterek informacyjnych w kraju. Swoją przygodę z mediami rozpoczęła od formatu "5-10-15". Telewizyjna przygoda zaowocowała studiami dziennikarskimi. Już na czwartym roku dziennikarka dołączyła do zespołu Radia Zet.
Jej przygoda z rozgłośnią radiową trwała sześć lat. W 2001 roku Pochanke odeszła jednak ze stacji, co spowodowane było konfliktem z ówczesnym prezesem. Justyna niedługo po tym przyjęła ofertę od TVN24. Był to początek jej medialnej przygody, a prawdziwym przełomem było dla niej dołączenie do zespołu "Faktów".
Pochanke została wówczas nagrodzona prestiżowymi nagrodami. Na jej konto trafił m.in. tytuł Dziennikarza Roku 2005 przyznany przez magazyn "Press", a także sześć Wiktorów czy Telekamery. Dziennikarka przez niemal dwie dekady była związana ze stacją TVN.
Justyna Pochanke przeszła depresję
Przed laty dziennikarka zmagała się z wypaleniem zawodowym i depresją. W 2014 roku w trakcie wywiadu dla magazynu "Zwierciadło" przyznała, że musiała poddać się terapii. Z kryzysu ostatecznie pomógł wyjść jej mąż oraz córka, 30-letnia dziś Zuzanna, będąca owocem pierwszego małżeństwa Justyny.
Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana. […] Siedziałam jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie: dlaczego - tłumaczyła.
Najlepsze okazały się metody chałupnicze. Mąż zamykał mnie na klucz w sypialni, córka chowała przede mną czekoladę - wspominała.
ZOBACZ TAKŻE: Justyna Pochanke wprost o Kościele i jego "flircie z władzą": "Mam dosyć dyskusji o życiu poczętym i PŁACZĄCYCH ZARODKACH"
Justyna Pochanke po 19 latach odeszła z TVN
Justyna Pochanke była jedną z najpopularniejszych prezenterek "Faktów". W 2020 roku niespodziewanie ogłosiła, że wycofuje się z zawodu. Rok wcześniej z pracy odszedł też jej mąż, Adam Pieczyński, który był redaktorem naczelnym "Faktów". Wówczas pojawiły się plotki, że para zdecydowała się na emigrację.
Czytałam, że wybudowaliśmy dom w Marbelli i czuję się tam osamotniona i smutna. A także, że piszę książki — autobiografię i dla dzieci. [...] Nie piszę, tylko czytam. Domu w Marbelli nie mam, choć mam swoje miejsce w Hiszpanii. Ale od dwóch lat nie wyjeżdżam, nie miałam i nie mam planów emigracyjnych - wyznała na łamach "Newsweek Polska" w 2021 roku.
W trakcie wspomnianego wywiadu dziennikarka przyznała, że nie brakuje jej "mikrofonów i reflektorów". Po odejściu z "Faktów" Pochanke praktycznie zapadła się pod ziemię. Dziś na próżno szukać jej w mediach.
Tęsknice za nią?
ZOBACZ TAKŻE: Tak kiedyś wyglądały znane dziennikarki: Monika Olejnik, Dorota Wellman, Anita Werner i inne gwiazdy telewizji (STARE ZDJĘCIA)