Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii. "Zatrzymajcie się na chwilę". Miło z jego strony?

Julia i Kamil "Uno" nie zakończyli "Love is Blind Polska" ślubem. W finale uczestniczka odmówiła i wprost wskazała, że nie potrafi zaufać po tym, czego dowiedziała się o przeszłości partnera, za co spadł na nią hejt. Do sprawy odniósł się jej niedoszły mąż. W oświadczeniu wystosował apel o większą wyrozumiałość dla Julii.

Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE JuliiKamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii
Źródło zdjęć: © Netflix
Kokosimo

Pierwsza polska edycja "Love is Blind" dobiegła końca, a w finałowym odcinku uczestnicy musieli zdecydować, czy biorą ślub. W przypadku JuliiKamila "Uno" wspólna przyszłość została przekreślona. Kluczowe okazały się informacje, które Julia miała usłyszeć tuż przed "dniem decyzji" na temat wcześniejszego związku Kamila.

Zwrot akcji w finale "Love is Blind"

Julia jeszcze przed ceremonią mówiła o rozczarowaniu i smutku, a powodem miała być wiadomość o rzekomej niewierności Kamila w poprzedniej relacji. W programie padły słowa, że uczestniczka poznała tę wersję wydarzeń bezpośrednio od osoby powiązanej z dawnym związkiem Kamila. Wątek ten stał się osią jej decyzji. Julia miała podkreślać, że nie jest gotowa powiedzieć "tak", bo obawia się powtórki sytuacji w przyszłości. Po odmowie para rozmawiała jeszcze przed kamerami. Kamil nie zgadzał się z zarzutami i od początku kwestionował to, co usłyszała Julia.

Wrona i Zborowska gospodarzami polskiego "Love is Blind": "Próbowałam się wymądrzać i wchodzić w rolę reżyserki"

To jest bezczelne. To jest słabe posądzać mnie o takie rzeczy. Nie wiem od kogo ani skąd jest informacja o zdradzie - mówił Kamil "Uno" w programie.

W tej samej rozmowie miał też przekonywać, że sytuacja z poprzedniego związku wyglądała inaczej, niż przedstawiają to osoby z zewnątrz, i że nie chce "wracać do przeszłości". Oleju do ognia dolała też mama Julii. Rodzicielka już wcześniej sceptycznie oceniała tę relację i mówiła przed kamerą, że nie widzi córki z Kamilem. Po tym, gdy Julia powiedziała "nie", mama miała zareagować oklaskami. Wśród widzów na profilu Netfliksa w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy krytykujących tę reakcję.

Kamil "Uno" zabrał głos na Instagramie

Po emisji finału Julia opublikowała instagramową relację, w której dziękowała za wsparcie. Wspomniała też o fali hejtu, z którą przyszło jej się zmierzyć. Dzień później swoje trzy grosze dorzucił także Kamil. Ten z kolei spotkał się z pozytywnym odbiorem widzów, za który wyraził wdzięczność.

Chciałem wam wszystkim bardzo podziękować - napisał. Za ogrom wiadomości, komentarzy i wsparcia. Nie jestem w stanie przeczytać ani odpisać na wszystko, ale naprawdę doceniam każdą wiadomość. Totalnie nie spodziewałem się takiej pozytywnej energii. I czekajcie na reunion...

"Uno" zwrócił się też do internautów wieszających psy na jego niedoszłej żonie, prosząc ich o wyrozumiałość.

Przed snem chciałbym prosić o trochę więcej życzliwości. Zanim napiszecie zły komentarz do któregoś z uczestników lub ich bliskich, zatrzymajcie się na chwilę. Weźcie głęboki oddech i zastanówcie się, co dobrego możecie dać drugiemu człowiekowi - dodał na koniec.

Myślicie, że Julia będzie mu wdzięczna?

Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii
Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii © Instagram
Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii
Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii © Instagram
Los is Blind
Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii © Netflix
Los is Blind
Kamil z "Love is Blind" apeluje o NIEHEJTOWANIE Julii © Netflix
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą