Uczestniczki "Królowej przetrwania" TŁUMACZĄ się z ALKOHOLU NA PLANIE. "Wypiłam może jeden kieliszek wina..."
W specjalnym odcinku "Królowej przetrwania" nie unikano kontrowersyjnych tematów. Na tapet trafił wątek alkoholu na planie, o którym wcześniej głośno mówiła Karolina Pajączkowska. Zapytane o to dziewczyny przedstawiły zaskakująco sprzeczne wersje wydarzeń. Kto mówi prawdę?
W programie "Królowa przetrwania" popularne influencerki i celebrytki muszą zapomnieć o luksusowych hotelach, markowych ubraniach i wygodach. Przez ostatnie tygodnie widzowie mogli podziwiać, jak obozowe życie stało się dla znanych uczestniczek polem bezwzględnej walki o pozycję i ostrych konfliktów. W środę wyemitowano finałowy odcinek 3. sezonu programu, który w spektakularnym stylu wygrała Dominika Rybak.
Jednak to nie koniec emocji dla wiernych fanów formatu. Tuż po finale do sieci trafił specjalny, dodatkowy odcinek zatytułowany "Konfrontacje". Został on nagrany kilka miesięcy po zakończeniu zdjęć w dżungli, dzięki czemu uczestniczki miały okazję z zupełnie nowej perspektywy i na chłodno porozmawiać o wszystkim, co wydarzyło się na planie. Był to czas rozliczeń, wyjaśniania starych nieporozumień oraz powrotu do najgłośniejszych dram.
Natalisa odpiera zarzuty Pajączkowskiej o "pijanych" uczestniczkach "Królowej Przetrwania": "JEDNO WINO NA PIĘĆ DZIEWCZYN"
Jednym z najbardziej elektryzujących i kontrowersyjnych wątków poruszonych podczas "Konfrontacji" był temat alkoholu na planie show. O tej sprawie już kilka tygodni wcześniej głośno mówiła Karolina Pajączkowska, wywołując w mediach spore poruszenie.
Na samym początku, co mnie bardzo zdziwiło, ale dziś widzę to już we wszystkich formatach reality show, czyli pytanie: "Kto pije alkohol?" Pytanie na "Dzień dobry": "Pijesz?" Te dziewczyny, które powiedziały, że piją, miały butelki przynoszone każdego wieczora. Większość dziewczyn była non stop, nie powiem, że nawalona, ale powiem, że pod wpływem alkoholu. Wiem, bo był taki moment, jak opuszczaliśmy jeden camp, to zobaczyłam stertę butelek, czarny worek na śmieci wypełniony pustymi butelkami po winie, whisky i takich rzeczach. Dziewczyny tam normalnie piły, stąd, moim zdaniem, te konfrontacyjne zachowania.
Uczestniczki "Królowej przetrwania" zapytano o alkohol na planie
Wokół rewelacji Pajączkowskiej narosło wiele niedomówień, dlatego w odcinku specjalnym prowadzący postanowili skonfrontować uczestniczki z tym zarzutem. Wersje bohaterek okazały się jednak skrajnie różne. O kwestię rzekomego procentowego "wspomagania" zapytane zostały m.in. Dominika Tajner, Agnieszka Grzelak oraz Izabela Macudzińska. Co ciekawe, dziewczyny podeszły do tematu bardzo zachowawczo, a wręcz zaprzeczały słowom Karoliny.
Czy zgodnie z cytatem twojej koleżanki większość dziewczyn na planie programu była non-stop pod wpływem alkoholu? Piłaś czy nie? - usłyszała Tajner.
To nie jest moja koleżanka. Ja nie piję alkoholu - ucięła temat była żona Wiśniewskiego.
Jeżeli coś mnie nie dotyczy, to po co ja mam wkładać tam palec? Nie wbija się kija w mrowisko - odparła zachowawczo Macudzińska.
Jedynie Grzelak wyłamała się z narracji o całkowitej abstynencji w dżungli. Stwierdziła jednak, że alkohol na planie faktycznie się pojawił, ale był to zaledwie... "jeden kieliszek" przez cały czas trwania programu.
Ja wypiłam może jeden kieliszek wina w całym programie. Był ten kieliszek, ale jednak często się go w ogóle nie dopijało, bo jednak bardziej chcieliście wodę - wydukała Grzelak.
Jak myślicie, gdzie leży prawda?