Mała Ania i Pajączkowska nie zakopały na długo topora wojennego. Znów odpaliła się na Karolinę: "Robi ze mnie i reszty dziewczyn ALKOHOLICZKI"
W "Królowej przetrwania" nadszedł czas pojednania i odpuszczenia win. Myślicie, że "Mała" Ania i Karolina Pajączkowska rzucą się sobie w objęcia? Nic bardziej mylnego. Nadszedł czas na kolejną dramę, tym razem dotyczącą rzekomo lejącego się alkoholu na planie.
Trzecia edycja "Królowej przetrwania" pokazuje niespotykany wcześniej na tak szeroką skalę upór i determinację zawodniczek. Walka o tytuł na ostatniej prostej nabiera jeszcze szybszego tempa, choć zdaje się, że nawet sami widzowie mają już dość oglądania wzajemnych znieważeń, otwartego wyszydzania i wytykania palcami oraz celowego w ich opinii nakręcania dram przez produkcję. Niewykluczone, że przedstawiciele stacji TVN będą musieli gęsto się tłumaczyć z flagowego produktu ich ramówki.
Wśród całej sieci mniejszych lub większych konfliktów, w które uwikłana jest prawie każda zawodniczka, zdecydowanie najbardziej na pieńku, i to już od pierwszego odcinka, mają ze sobą Karolina Pajączkowska i "Mała" Ania. Pojawiły się oskarżenia o manipulowanie faktami, doszło nawet do dantejskich scen podduszania, aż wreszcie dziennikarka wytoczyła najcięższe działa, sugerując, że produkcja potajemnie serwowała dziewczynom napoje wyskokowe.
Dominika Tajner i Monika Jarosińska zdradzają sekrety "Królowej Przetrwania" w "Parometrze"
"Mała" Ania jest zszokowana słowami Karoliny Pajączkowskiej
W 11. odcinku "Królowej przetrwania", który zostanie wyemitowany w najbliższą środę, nastąpił prawdziwy przełom. Po wielu tygodniach wzajemnych animozji i patrzenia na siebie wilkiem zwaśnione strony wyciągnęły do siebie ręce na zgodę. Sielanka nie potrwała jednak długo.
Kilka miesięcy po opuszczeniu dżungli Karolina Pajączkowska nadal utrzymuje swoją wersję zdarzeń. Swoimi przypuszczeniami dotyczącymi regularnego upajania trunkami większości swoich rywalek podzieliła się z widzami podcastu "Matcha Talks".
Większość dziewczyn była non stop, nie powiem, że nawalona, ale powiem, że pod wpływem alkoholu. Wiem, bo był taki moment, jak opuszczaliśmy jeden camp, to zobaczyłam stertę butelek, czarny worek na śmieci wypełniony pustymi butelkami po winie, whisky i takich rzeczach. Dziewczyny tam normalnie piły, stąd, moim zdaniem, te konfrontacyjne zachowania.
"Mała" Ania potwierdziła, że faktycznie udało jej się oczyścić atmosferę z dawną gwiazdą TVP. Nie mogła jednak pozostać obojętna na tak mocne zarzuty Karoliny i ciągłe dyskredytowanie na forum publicznym, choćby poprzez sugerowanie jej rozwiązłości.
Po wyjściu z programu było spoko, po czym się dowiaduję, że Karolina robi ze mnie i reszty dziewczyn alkoholiczki. Kiedy zwróciłyśmy jej uwagę powiedziała, że wymyślamy i że jesteśmy przewrażliwione. Dała wywiad, w którym obrażała mnie od kobiety oddającej się mężczyznom oraz już w pierwszym odcinku na story wyśmiewała mnie od księżniczek, a z Agi śmiała się, że cieszy się z kibla. Teraz daje wywiady o piciu alkoholu i okazało się, że używa dokładnie tych samych słów, które przekazywała od razu po programie. Nie wiem, może Karoliny zapytaj o co chodzi
Zdaje się, że Pajączkowska dołączy do grona tych uczestniczek, które nie będą najmilej wspominać przygody w dżungli. Czy warto było szaleć tak?