Karolina Gilon relacjonuje remontowy KOSZMAR: "Oszukano nas na prawie 30 TYSIĘCY ZŁOTYCH" (WIDEO)

Karolina Gilon przeżyła trudne chwile podczas wykańczania swojego wymarzonego gniazdka. Prezenterka nie tylko padła ofiarą nieuczciwego fachowca, ale również zdecydowała się na kilka niefunkcjonalnych rozwiązań, przed którymi przestrzegła fanów.

Karolina Gilon relacjonuje remontowy koszmarKarolina Gilon relacjonuje remontowy koszmar
Źródło zdjęć: © Instagram
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Karolina Gilon to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych i najbardziej lubianych twarzy rodzimej telewizji. Niegdysiejsza gospodyni randkowych formatów i modelka od lat prężnie rozwija swoją karierę w show-biznesie, a przy tym bardzo dba o stały kontakt z wiernymi fanami. Na instagramowym profilu celebrytka chętnie relacjonuje urywki ze swojego codziennego życia, dzieląc się nie tylko blaskami, ale też cieniami sławy i prozą życia. Tym razem postanowiła opowiedzieć o prawdziwej zmorze wielu Polaków, czyli o remoncie własnego mieszkania.

Wykańczanie wnętrz okazało się dla niej wyjątkowo stresującym doświadczeniem. Gwiazda otwarcie przyznała, że doprowadzenie prac do końca wymagało od niej anielskiej cierpliwości.

Ludzie się rozwodzą przez remonty… i wcale się nie dziwię. Do wykończenia mieszkania potrzeba w tych czasach dużo kasy i dużo cierpliwości – przyznała na Instagramie Karolina Gilon.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Karolina Gilon padła ofiarą oszustwa podczas remontu mieszkania

Niestety, na drodze do wymarzonego wnętrza celebrytka trafiła na skrajnie nieuczciwego wykonawcę. Mężczyzna miał zająć się wykończeniem jej ścian modną, ale wymagającą techniką limewash. Współpraca zakończyła się potężną stratą finansową.

Oszukał nas na prawie 30 tys. zł. Wziął od nas zaliczkę i nie oddał, po tym, jak zrezygnowaliśmy z jego usług, a zrezygnowaliśmy dlatego, że zobaczyliśmy pracę, jaką wykonał u mojej przyjaciółki w domu i to, w jaki sposób się też tam zachowywał, dlatego powiedzieliśmy "no way", chcemy zwrot pieniędzy i zakończyć tę współpracę. Niestety, słuch o nim zaginął – opowiedziała rozgoryczona celebrytka.

Afera z fachowcem to tylko wierzchołek góry lodowej. Prezenterka postanowiła przy okazji przestrzec swoich obserwatorów przed nietrafionymi, mało praktycznymi rozwiązaniami wnętrzarskimi. Na pierwszy ogień poszły właśnie ściany.

Przenigdy nie róbcie ścian techniką limewash, szczególnie, jak macie dzieci. Najgorszemu wrogowi bym tego nie poleciła. Efekt wizualny jest przepiękny, ale tych ścian nie można myć. Wycierają się do białego i wygląda to fatalnie – wytłumaczyła.

Kolejnym utrapieniem w domu gwiazdy okazała się wolnostojąca wanna umiejscowiona tuż obok prysznica. Gilon zauważyła, że w zakamarkach za nią błyskawicznie zbiera się trudny do usunięcia brud. Jej czarną listę zamykają drewniane półki pod prysznicem, które po stałym kontakcie z wodą wyglądają już po prostu koszmarnie. Celebrytka określiła ten pomysł mianem "geniuszu zła".

W całej tej remontowej historii znalazł się jednak jeden jasny punkt. Karolina Gilon z nieskrywanym entuzjazmem opowiedziała o posadzce z mikrocementu. Mimo że wiele osób początkowo odradzało jej ten wybór, dzisiaj, rok po zakończeniu prac, jest z niego niezwykle zadowolona.

Zero jakichkolwiek śladów, a wiecie, jak dzieci szanują podłogę. Ja tym mikrocementem jestem zachwycona. To musi być mikrocement żywiczny – przyznała na nagraniu.

Zdarzyły wam się podobne wpadki podczas remontu?

Karolina Gilon
Karolina Gilon © KAPIF
Karolina Gilon
Karolina Gilon © KAPIF
Karolina Gilon
Karolina Gilon © KAPIF
Karolina Gilon
Karolina Gilon © KAPIF
Karolina Gilon
Karolina Gilon © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą