Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zafundowali sobie ZABIEGI w Seulu. "Nie powiem, kto z nas cieszył się jak dziecko" (ZDJĘCIA)
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski eksplorują aktualnie Seul. Korzystając z okazji, para wybrała się do gabinetu kosmetycznego, co oczywiście zrelacjonowała na Instagramie. Wasi ulubieni podróżnicy?
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zafundowali sobie ZABIEGI w Seulu. "Nie powiem, kto z nas cieszył się jak dziecko" (ZDJĘCIA)
Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego łączy nie tylko zamiłowanie do pracy w telewizji, ale i pasja do podróży. Para przy każdej możliwej okazji organizuje sobie zagraniczne wyjazdy, które oczywiście skrzętnie relacjonuje za pośrednictwem Instagrama.
Od około tygodnia małżeństwo eksploruje Seul. W związku z tym na ich profilach roi się od mniej bądź bardziej zabawnego koreańskiego kontentu. Ostatnio wybrali się do jednego z tamtejszych salonów kosmetycznych, a Kasia nie omieszkała skleić z wizyty szczegółowej rolki. Widzimy na niej, jak pozbawiona makijażu 43-latka i jej ukochany poddają się szeregowi zabiegów.
Korea to stolica świata jeśli chodzi o skin care. Koreańskie gwiazdy nie stawiają na filtry, tylko na regularność, dobrze dobrane zabiegi i konsekwencję. Będąc w Seulu musieliśmy sprawdzić, o co chodzi z tą całą wiralową gorączką na zabiegi. Nie powiem, kto z nas cieszył się jak dziecko, ale zdradzę, że oboje wyszliśmy zadowoleni - zaczęła w najnowszym poście Cichopek.
Następnie opisała, co wykonano jej w gabinecie.
Zrobiłam zabieg, o którym marzyłam od dawna. Zaczęło się od dokładnej analizy skóry - nie na oko, tylko na sprzęcie, który pokazuje to, czego lustro nigdy Ci nie powie. Nawilżenie, elastyczność, przebarwienia, głębokość zmarszczek - czarno na białym, bez litości. Na tej podstawie dobrano zabieg dosłownie pode mnie. Żadnego uniwersalnego szablonu, indywidualne podejście od pierwszej minuty - czytamy.
Celebrytka nie kryła zachwytu.
Efekt? Skóra, która oddycha i jest głęboko nawilżona. I lista kosmetyków skrojona pod moje potrzeby, po które od razu poszłam (...), bo jak już wiem, co działa na moją skórę, to nie kombinuję. Teraz rozumiem, dlaczego koreańskie gwiazdy wyglądają tak, jak wyglądają. To nie magia, to metoda i chyba trochę dyscypliny, z którą u mnie różnie bywa - skwitowała.
Zobaczcie. Myślicie, że to Maciek "cieszył się jak dziecko"?