Katie Holmes i Joshua Jackson ZNOWU RAZEM na czerwonym dywanie. Dawna miłość z "Jeziora marzeń" niedługo powróci na ekrany (ZDJĘCIA)
Kiedyś byli jedną z najbardziej uroczych par lat 90., dziś znów pojawili się razem na czerwonym dywanie. Katie Holmes i Joshua Jackson cieszyli się swoim towarzystwem podczas pokazu filmu w Nowym Jorku. W takich momentach wspomnienia ich młodzieńczej miłości natychmiast wracają?
Katie Holmes i Joshua Jackson ZNOWU RAZEM na czerwonym dywanie. Dawna miłość z "Jeziora marzeń" niedługo powróci na ekrany (ZDJĘCIA)
Kiedy kilka dni temu Katie Holmes i Joshua Jackson znów pojawili się razem na czerwonym dywanie w Nowym Jorku, internet dosłownie oszalał. W centrum uwagi znalazło się - ich dawne uczucie, które dla wielu fanów do dziś pozostaje jedną z najbardziej uroczych historii miłosnych lat 90.
Katie Holmes i Joshua Jackson poznali się jeszcze jako nastolatkowie na planie kultowego serialu "Jezioro marzeń", kręconego w latach 1998–2003. Ona była wrażliwą Joey Potter, on charyzmatycznym Paceyem Witterem. Na ekranie długo krążyli wokół siebie w emocjonalnym rollercoasterze, ale prawdziwe iskry pojawiły się poza kamerami. Holmes zakochała się w Jacksonie nie jako serialowa bohaterka, lecz jako młoda dziewczyna stawiająca pierwsze kroki w show-biznesie.
W jednym z archiwalnych wywiadów dla "Rolling Stone" aktorka przyznała:
"Zakochałam się, przeżyłam swoją pierwszą miłość i było to coś tak niesamowitego, że zawsze będę to pielęgnować. Mam ogromne szczęście, że dziś jest jednym z moich najlepszych przyjaciół. To trochę jak relacja Dawsona i Joey".
Choć ich związek trwał zaledwie dwa lata (1998–2000), do dziś otacza go aura niewinnej, młodzieńczej miłości. W czasach przed erą social mediów mogli pozwolić sobie na prywatność, a ich relacja rozwijała się z dala od paparazzi. Ich rozstanie obyło się bez dramatów i publicznych przepychanek. Rozeszli się spokojnie i - co rzadkie w show-biznesie - zachowali przyjaźń, kontynuując wspólną pracę na planie.
Co ciekawe, rok temu byli zakochani ponownie połączyli siły zawodowo - zagrali razem w filmie "Happy Hours", reżyserskim projekcie Holmes, który otwiera planowaną na 2026/2027 trylogię. Aktorka odpowiada nie tylko za reżyserię, ale i scenariusz, a Jackson wciela się w jedną z kluczowych ról.
W rozmowie w programie "Today" aktor nie krył entuzjazmu:
"Dla mnie, egoistycznie mówiąc, to była przede wszystkim szansa, żeby znów pracować z Katie".
Nic więc dziwnego, że ich niedawne spotkanie podczas pokazu filmu o "Brunello: The Gracious Visionary" w nowojorskim Lincoln Center wywołało prawdziwą burzę w sieci. 47-latkowie z uśmiechem pozowali do zdjęć, wyraźnie ciesząc się swoim towarzystwem. Jackson postawił na elegancję w bordowej marynarce i muszce, a Holmes zachwyciła w białej koszuli i srebrzystej spódnicy, dopełniając look romantycznymi falami.
Mimo upływu lat między nimi wciąż widać wyjątkową więź. Zobaczcie fotki.