Kazik Staszewski CHCIAŁ DOŁĄCZYĆ DO ŚWIADKÓW JEHOWY. "Studiowałem Pismo Święte i chodziłem na zebrania"

Kazik Staszewski w młodości przez kilka lat uczestniczył w spotkaniach Świadków Jehowy i studiował Biblię, szukając w tym oparcia w niespokojnych czasach. Choć rozważał związanie się z ruchem, ostatecznie nie zrobił tego, bo nie chciał rezygnować z muzyki, która była jego największą pasją.
KazikKazik
Źródło zdjęć: © KAPIF
Buffon

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kazik Staszewski należy do najważniejszych postaci polskiego rocka. Od lat koncertuje z zespołem Kult, a w rozmowach z mediami często wraca do tematów światopoglądowych. Zdarza mu się określać siebie jako "najbardziej wierzącego ateistę", podkreślając jednocześnie silną potrzebę wiary. Wspominał też, że w młodości był blisko środowiska Świadków Jehowy.


WIDEO
Nagranie z koncertu Kazika


Spotkania Świadków Jehowy w latach 70. i 80.: nadzieja w chaosie

W programie "Chuligan literacki" z 2018 r. muzyk opowiadał, że w realiach lat 70. i 80. – w okresie pełnym napięć i niepewności – takie spotkania dawały mu poczucie, że można znaleźć porządek i sens. Podkreślał, że w tym samym czasie chłonął punkrockową oraz nowofalową kontrkulturę i jej antysystemowy bunt, a równolegle, tydzień po wprowadzeniu stanu wojennego, zetknął się ze Świadkami Jehowy.

Tworzyłem w tamtym czasie ogromną mieszankę, bo w czasach punk rocka i nowej fali nasiąkłem rebelią, taką antysystemową, ale i estetyczną. Z drugiej strony, dokładnie tydzień po wprowadzeniu stanu wojennego, zetknąłem się ze Świadkami Jehowy i moja przygoda z nimi trwała bodajże do 1985/1986 roku. Studiowałem Pismo Święte i chodziłem na zebrania - wspominał.

Dlaczego Kazik Staszewski nie został Świadkiem Jehowy?

Staszewski finalnie nie zdecydował się na formalne wstąpienie do Świadków Jehowy. Tłumaczył, że nie chciał stawać przed wyborem między zaangażowaniem w posługę a muzyką, która towarzyszyła mu od dziecka i była dla niego czymś wyjątkowo ważnym. Wprost przyznawał: "Zbyt kochałem to, co robiłem w wolnych chwilach".

W rozmowie ze "Zwierciadłem" w 2014 r. Kazik Staszewski mówił natomiast, że z perspektywy czasu widzi obecność Boga w swoim życiu. Zaznaczał, że na pierwszym miejscu zawsze stawiał rodzinę, co łączył z doświadczeniem dorastania bez ojca. Jak opisywał, rodzina w pewnym sensie wypełniała u niego miejsce, które inni przypisaliby Bogu – a dopiero później dostrzegł, że ta obecność była stała, tylko nazywana inaczej.

Muzyk do dziś chętnie zabiera głos w tematach związanych z wiarą i antyklerykalizmem. W ubiegłym roku, pytany w podcaście "Bliskoznaczni" o to, jak ludzie podchodzą do kwestii śmierci, przekonywał, że religia i wizje życia pozagrobowego bywają tworzone po to, by dać sobie psychiczne ukojenie. Wskazywał przy tym na trudny do zaakceptowania, jego zdaniem, porządek ludzkiego życia: od narodzin, przez wzrost sił, aż po starzenie się.

Kazik Staszewski na scenie
Kazik © KAPiF
Kazik Staszewski rozważał dołączenie do Świadków Jehowy
Kazik © KAPiF
Kazik Staszewski
Kazik © KAPiF | KAPIF.pl
Zespół Kult ogranicza koncerty przez zdrowie Kazika
Kazik © KAPiF
Kazik Staszewski
Kazik © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą